reklama

Odskocznia;))))

reklama
Zjola, mam nadzieję, że teraz Cię bardziej nie zemdli :-D padłam...

1ab45f3c08809ab1e01cc1da2254495e.jpg
 
Gdzie Wy baby pracujecie że macie czas na czytanie :szok:
Owszem nudzę się , ale od czasu do czasu jakiś klient zaglądnie :-p Także będę czytać opowieści jak już rozliczę wszystkich klientów - niestety nie mam ich zbyt dużo :confused2:, ale zawsze to coś .
aniunnia - u mnie jakoś leci - jak jadę rowerem to przyśpiesza :-p:-p:cool::cool:
 
Ewelina - ja jak patrzę na dzisiejszą młodzież zapatrzoną w TV i kompa, to aż mi się przykro robi, że moje dzieci się będą musiały wychowywać w takich czasach i że nawet jeśli ja będę chciała rozwijać ich wyobraźnię to jednak presja rówieśników zrobi swoje. ja z rozżaleniem wspominam swoje dzieciństwo i zabawy typu podchody, granie w gumę, wychodzenie z kocykiem i lalkami na podwórko, szycie ubranek dla misiów, lalek, zabawy na trzepaku, piaskownice, granie w karty, w inteligencję i wiele innych. jak patrzę na mojego 10-letniego siostrzeńca, który jest wiecznie znudzony i dla którego wszystko jest "żalowe" (czy żelowe?) to aż mną trzęsie...
Anastazja1m - ja to akurat w domku na zwolnieniu siedzę, w pracy też bym nie mogła czytać
 
Ewelinko - zlituj się :szok:

Anastazja - ja pracuję na warsztatach terapii zajęciowej. Mam 5-o osobową grupę pod opieką. Właśnie wyklejają obrazki z kamyczków akwariowych. Ja muszę im nalać kleju i wybrać kolory. Kompa mam blisko stołu i krzesło na kółkach. Dam klej i jadę do kompa, poczytam chwilę i jadę do stołu, dam klej i jadę do kompa, poczytam ...
Robota idzie pełną parą. Moja pracownia ma największą sprzedaż na warsztatach. Heca co? :-D:-D:-D

No dobra, jadę do stołu ...
 
Bett, kiedy zaproponowałam swojej chrześniaczce grę w dwa ognie, to fuknęła tekstem, że "ona piłki trzymać nie będzie, bo to wstyd", a na grę w gumę zareagowałam tekstem, że "ona nie gra, bo ją ktoś jeszcze zobaczy". Dodam tylko, że pannica ma 8 lat...serce ściska...długo z szoku wyjść nie mogłam :-D
 
Ewelina - to jest straszne, ale niestety prawdziwe... my ostatnio za znajomymi upodobaliśmy sobie gry planszowe, ale nie te typowo dla dzieci tylko te dla starszaków i w miarę możliwości i wolnego czasu spotykamy się i gramy. kiedyś mój siostrzeniec nas właśnie obserwował podczas rozgrywki, to z jednej strony widziałam jego zdziwienie że gramy w grę planszową ale z drugiej widać też było jego zainteresowanie więc może to jest kwestia pozostawienia tych dzieciaków samopas i nie zainteresowania ich niczym? wiadomo, że szybciej się posprząta i ugotuje obiad jak się dziecko posadzi przed TV. kurcze mam nadzieję, że mi starczy czasu i siły żeby jednak poświęcić dziecku dużo czasu i rozbudzić jego wyobraźnię czymś innym niż grami komputerowymi.
dobra spadam na razie. buziole
 
Bett to wszystko zalezy od was rodzicow jak bedziecie spedzac czas z waszym dzieckiem i nauczyc go, ze nie komp czy nintendo jest najwazniejsze, a kontakt z ludzmi i przyjaciele. Z doswiadczenia wiem, ze zapisanie dziecka do klubu spotowego daje duze efekty i duzo sie uczy, glownie samozaparcia. Poza tym przyjaznie tam nawiazane czesto pozostaja do konca zycia.
 
Witam

Wy na odskocznie to ja za wami:tak:
U nas dzisiaj swieto wiec jest wolne,M robi obiad ja tylko kluski slaskie zrobilam,czytam was z ukrycia,ale przyznam,ze nie nadazam za Wami tyle produkujecie.

Dzisiaj powinnam dostac @ jak narazie nie ma ale czuje ,ze przylezie,jak ma przyjsc to niech przylazi bo za nie cale 2tyg.lecimy na urlop to z franca na urlopie sie nie bede meczyc.Ide sie ogarnac troche bo zesmy wstali dzisiaj o 11tej no i okna bede myc nie lubie tego:crazy:

Pozdrwiam Was wszystkie i calusy przesylam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry