reklama

Odskocznia;))))

No właśnie też sobie pomyślałam że zawsze to jakiś grosz, jakąs henne zrobie zawsze u nas na osiedlu to i kasa też dodatkowa będzie, wysłałam cv do paru salonów ale kurka ja juz nie chce pracować do 20-tej!

Myślałam o czymś swoim ale jak mi dadzą 40 tysiaków to sobie wapozon i kosmetyki kupie a gdzie reszta??masakra teraz się wbić na rynek z czymś swoim.
 
reklama
Angel- bardzo pięknie rodzice dbali o nas , to potem trzeba zadbać o nich ja się będę opiekowała moim tatą bo miał poważny wypadek nie jest do końca sprawny i kiedyś nadejdzie ten dzień ,że wezmę go do siebie.
Anulko- to ciekawe to z tym drinkiem na dachu :tak: to fajnych masz braci ogólnie fajnie masz :-)
Anty- ja to marzę chociażby o wyjeździe pod namiot nad jeziorko na parę dni, albo ewentualnie do domku letniskowego ,ale mój M nie dostanie urlopu na te wakacje bo za dużo pracy ,a pracowników jak na lekarstwo
.
 
kobietko oczywiście ze bede sie nimi opiekowała miala zostac w domu moja najmlodsza siostra ale nie chce mowila ze chce sobie zycie ulozyc, isc blizej miasta mieszkac botam jest praca itd....i mowila ze sie nie nadaje do opieki.Nie mam do niej zalu i w pewnym stopniu ja rozumiem jest jeszcze mloda a dla niej to zbyt duzy obowiazek.tez ma prawo zyc tak jak jej sie podoba a nie jej narzucać bo jest najmlodsza.Wiec nie jest zle ja uszanowalam jej zdanie i rodzice tez.
Anulka ojj ciezko teraz zalozyc wlasny biznes a jak sie zalozy to czlowiek sie martwi jak na dzisiejszym rynku przetrwac.A tak sobie dorobisz nie masz stersu,papierkow i kopicy rachunkow do zaplacenia
:-Dpojdziesz swoje godz od pękasz i nic cie nie obchodzi.
 
a WŁASNIE- EMKA MI PRZYPOMNIAŁA O GATTO I WIECIE CO MI SIE ŚNIŁO?że gatto przyjechała do mnie mieszkać bo sie im dom zawalił ale nie z trzęsienia tylko że Gatto teściowa jej go rozwaliła wałkiem do ciasta. No masakra jakas, ja to w nocy nawet krzyczałam cyt,, co za powalona baba,, to chyba o Gatto teściowej było. A mój mi mówił ze musiał mnie uspokajać bo sie tak darłam na ta babe- mówie wam że ja w nocy też wariatka. Ale co do czego z tym snem???
 
Witam Niedzielnie:-)

Emy no nareszcie sie odezwalas, co u Ciebie???????
Malpiszon sie zbliza 4 dni po terminie chociaz termin byl okreslony na starych zasadach sprzed # wiec mocno watpliwy...na szczescie kolejny cykl przed nami i coraz blizej do staranek:tak::tak:
Przepraszam, wiem ze was zaniedbuje, po prostu nie bardzo jestem w stanie pisac na cpp, nie urazajac nikogo stracilam ochote na rozmowy na TEN temat, wiec mam nadzieje, ze tu na odskoczni weselej i blizej zycia.

U nas ok, w sumie nic nowego sie nie dzieje. duzo pracujemy. przezywamy drugi miesiac miodowy :-)przynajmniej sie staramy,bo spiecia sie zdarzaja, a co. staramy sie o kolejny cud, skoro nam takie cudasne chlopaki wychodza warto powielac DNA. maz robi mi zastrzyki w pupcie, od nich rosna mi fajnie piersi, czuje sie jak jakas seksbomba!

Trzymam za ciebie kciuki w nastepnym cyklu!

zjola buzka!
aniunnia dzieki za pamiec, wyzej napisalam w skrocie co u mnie. ciesze sie ze u was wszystko ok i brzuszek rosnie
czarna wazne ze komunia udana i mala szczesliwa. buziaki! szybkiego powrotu do zywych:cool2:
anastazja pozdrawiam! i jak zawsze trzymam kciuki
kobietka, Gatto co to za placze? glowy do gory i do przodu dziewczyny!

Gatto moje pierwsze trzesienie ziemi 6,7. do tej pory mam ciarki jak sobie przypomne. u nas tez od niedawna jakies lekkie trzesienia na Morzu Czerwonym, ale mowia ze nie beda mialy na nas wplywu

Hej Anulka, za toba to ja zawsze tesknie! ciesze sie ze wyjazd udany. praca ok, wazne ze jest zawsze to dobry poczatek i codziennie chrupiace pieczywko! mniam

milego dnia laski!
 
Emy no jasne że u nas tutaj weselej , więc chcemy Cię tutaj częściej czytać bo z twoich postów taka zajebista radość bije mimo tego bólu który nosisz w sobie, zawsze pomocna , kochana ....myslę że wszystkie się zgodzą ze mną.

Kurcze to ile tych miesiąców przeżywacie co??:-D:-D, mówisz cycki fajne?:-D, ta! to sie facetom podoba!

lece kobietki na rower bo czuje ze taka spuchłam czy cóś:-D
 
Ostatnia edycja:
Angel - ja mojego M uświadamiam ,że będziemy mieli pod opieką mojego tatę ,on się martwi o mieszkanie ,że za małe no bo są dwa pokoje tylko ,ale jakoś damy radę , jeszcze jest mieszkanie na wiosce u mojej babci tzn to jest mieszkanie babci przepisane na moją mamę i albo my ,albo mama tam pójdzie tamto mieszkanie jest większe więc może być tak ,że to my tam trafimy ,a mama zostanie tutaj.
Anulka- ja to mam coś z lunatyka raz u teściów we śnie wstałam i chciałam gdzieś iść M mnie zatrzymał , normalnie miałam oczy otwarte i się podniosłam przez sen.Co do pracki to idź jak najbardziej , no i w sprawie Emy zgadzam się z Tobą w 100%
Emy- już nie płaczemy;-), to fajnie masz z tymi piersiami :-D, super ,że się staracie trzymam mocno kciuki za Was fajnie ,że jesteś właśnie tak rozmawiamy o wszystkim i o niczym i zapraszamy do dyskusji:tak:
 
anulka ja nie moge cooo to za sen???:-D:-D:-D:-D:-Dwałkiem do ciasta to musialo bajecznie wygladac w tym snie....:tak:
kobietko dacie rade najwazniejsze ze tata moze na ciebie liczyc...bo teraz to jest bardzo wazne nie jedno dziecko oddaje rodzicow do domow opieki bo im sie nie chce ze starszymi użerać,przykre ale prawdziwe.
 
Ostatnia edycja:
a WŁASNIE- EMKA MI PRZYPOMNIAŁA O GATTO I WIECIE CO MI SIE ŚNIŁO?że gatto przyjechała do mnie mieszkać bo sie im dom zawalił ale nie z trzęsienia tylko że Gatto teściowa jej go rozwaliła wałkiem do ciasta. No masakra jakas, ja to w nocy nawet krzyczałam cyt,, co za powalona baba,, to chyba o Gatto teściowej było. A mój mi mówił ze musiał mnie uspokajać bo sie tak darłam na ta babe- mówie wam że ja w nocy też wariatka. Ale co do czego z tym snem???

hahahahaha, Anulka po prostu sie posikalam!!! Coz tez ci do glowy przyszlo:szok::-Dowszem mialam lekkie spiecie z tesciowka, no, ale bez przesady!!:-D:-D
W kazdym razie bierz robote i nawet sie nie zastanawiaj!!:happy2:
A co wy tam z Emka o mnie gadacie?co??:evil:

Emy z tym placzem to chwilowa niemoc, tez jakos mniej na cpp jestem, nie wiem czemu:-(A co do trzesienia, to do nas juz dotarla ta fala pouderzeniowa, wiec tylko troche zakolysalo i potrzeslo i poszlo (na szczescie)
 
reklama
kurde,znowu moja odpowiedź zbiegła się z innymi i o mało nie przegapiłam jak świetnie w Deutschland bawiła się Alutka:wściekła/y::-)No pewnie,że bierz tą pracę,600 piechotą nie chodzi a i na pieczywie przyoszczędzisz.kosztów pozyskania przychodów:-Dnie poniesiesz bo praca pod nosem (nic nie pomyliłam?),a zrezygnować możesz w każdej chwili.
Na tym dachu to tez bym sobie poleżała:cool2:
kobietko z urlopem męża rozumiem cię doskonale.W naszej firmie jak się rozkręci,to zakręci się dopiero zimą,więc też trudno o wczasy w lecie.Dobrze,że chociaż w czerwcu mamy wesele w Zakopanem to się choć tyle oderwiemy od rzeczywistości...

Ja pierdykam,ludzie to mają tupet:wściekła/y:Pamiętacie tą moją kuzynkę,która olała mnie po operacji i przez 3 m-ce nie znalazła chwili czasu,żeby mnie odwiedzić?Dzisiaj zadzwoniła z pytaniem czy zawiozę ją w poniedziałek 80 km do jakiegoś urzędu,odpowiedziałam delikatnie i zgodnie z prawdą,że nie mogę jej obiecać na pewno,bo mogę już jechać w delegację a poza tym na początku m-ca mam mnóstwo pracy nawet jak szef pozwoli mi zostać w domu.A ona kilka minut później napisała mi głupiego sms-a wielce obrażona i do teraz wypisuje mi jakieś niesprawiedliwości:wściekła/y:Już nie pamięta,że to ona olała naszą przyjaźń,że miała w d....ie,że ja o kulach nie mogę wyjść z domu i potrzebuje zwykłego pogadania z ludźmi.Wcześniej byłam na każde jej zawołanie,a gdy nie mogłam jej już służyć to tak mi odpłaciła.I jeszcze teraz śmie wytrącać mnie z równowagi:wściekła/y:A najgorsze jest to,że ja bym pewnie i tak ją zawiozła,bo nie umiem tak po prostu odmówić:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry