reklama

Odskocznia;))))

Witajcie.
Miło ,że tak wszystkie trzymacie stronę aniunni,
jednak wszystko nawet w wirtualnym świecie ma swoje granice,nie wiem ,czy przeczytałyscie wpisy na październiku,by wejść w sedno sprawy,podsumuję -może dwie strony zawiniły ,ale druga strona powinna też przemyśleć ,czy opinia napisana kogoś nie obrazi .To na tyle na temat afery.
Odechciało mi się wszystkiego ,nawet tej upragnionej ciąży [jak mam tak szaleć z hormonami],teraz raczej będę chyba tylko czytać ,a nie pisać tu ,czy na cpp.
Wszystkim dziewczynom przy nadzieji życzę by ciąże przebiegały książkowo
,starającym się powodzenia
Może jeszcze kiedyś się spotkamy ,na którymś wątku szczęsliwie oczekujących maleństwa
 
reklama
sandy długo zastanawiałam się co napisać na twoj post, ale pozostawie to bez komentarza.. Wiesz.. do błedów to ja naprawdę potrafię się przyznawać...

Karola zazdroszczę wyprawki.. ja tam na razie jedne spioszki i 2x polspiochy czy jak to tam sie mowi.. I ciągle się boję.. Ale powiem Ci, że z wagą u Ciebie cieniutko.. Ja idę do góry.. :baffled:

Co do moich wyników.. To nie wiem co to znaczy, ale bilirubinę mam za niską.. Inne duperelki do cholestazy są w normie .. Poza tym anaemia dalej jest (chyba, bo porównałam z innymi wynikami) .. No i cukier na czczo jak zwykle za niski ( chyba po tej mojej diecie mi zostało) a po glukozie mam 74 chyba..( w normie)Aaaaa.. i wiecie co? Strasznie mi spadło tsh do 0,48.. Dobrze, że dzis mam wizytę u endo..

A tak w ogóle dziewczyny... Dzięki , że jesteście ...

Czarna
dzięki za telefon... To było bardzo miłe...
 
Ostatnia edycja:
Sandy dlaczego podchodzisz do tego tak emocjonalnie:no: ?

Ja byłam na tamtym wątku i czytałam. Powiem tak: owszem było tam kilka rzetelnych wypowiedzi, które wyczerpująco wyjaśniały pytanie Aniunni, ale było też kilka wypowiedzi prześmiewczych. Aniunnia mogła poczuć się urazona, może zareagowała zbyt emocjonalnie, ale tamte forumowiczki też nie były fair, do tego te żądania przeprosin. najlepiej było od razu zakonczyć temat a nie roztrząsac czyja to wina. każdy kij ma dwa końce.

A że aniunnie troszkę ją znam to życzę jej wszytskiego co najlepsze i SPOKOJNEJ ciązy ot co.:tak:
 
Widzę dym a ognia nie ma :-p czytałam , widziałam, nie komentuję :-D
zjolka - jak tam u Ciebie ? ;-)
aniunnia - czy ta bilirubina to nie od wątroby jest ?
Ja byłam u endo i mam mieszane uczucia , spytałam się czy to zwykła niedoczynność czy może hashimoto bo czytałam że jest taka choroba, to najpierw stwierdziła że to jest to , a w tym samym zdanie powiedziała że możliwe że to jest od tego :szok: no to albo tak albo nie !!! i znowu kazała przyjść nie wcześniej niż za pół roku i dała skierowanie na TSH, sód i potas, nie miałam robionego usg , z wyników też nie wynika że mam hashi - chyba zmienię lekarkę , tylko nie wiem czy znowu mam iść po skierowanie do rodzinnego ?
 
Ostatnia edycja:
Anastazja ja bym zmieniła lekarza.. Albo to albo nie to... To się robi badania a nie zgaduje.. no i usg tak samo...Bilirubina to od wątroby.. Czytałam jak się ma za wysoką to na żółtaczkę...

zjola a ja Ci życzę , żeby te plamienia wreszcie oznaczały co innego.. tak jak u mmie to było.. Nooooo..
 
Aniunnia - a ty zawsze miałaś plamienia przed @? Wczoraj to u mnie nawet mocne były ale jednorazowo, po przytulankach a dzisiaj na razie cisza. Oj, bo czuję, że znowu się nakręcam, chyba muszę zmykać, no ale co ja zrobię, że mnie do was ciągnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry