karola1388
Poprostu żyj...
anastazja jestem ubezpieczona u meza w pracy.jest w tzw 2 filarze i ma skladke 60 pare zł...i za mnie drugie tyle.powiem ci tak to bardzo fajna sprawa.za kazdym razem jak jestem w szpitalu minimum 4 dni pozniej dostaje pieniazki.za 1 dzien pobytu masz 75zł chyba.za porod kazda ubezpieczona osoba dostaje po 2 tys.czyli i ja i maz.kazdy zabieg,operacja itd za to tez kasa jest.i dodatkowo masz taka karte apteczna na ktorej w zaleznosci od tego w jakim jestes filarze masz limit pieniezny.ja mam 250zł i to jest na wydanie w aptekach ktore chonoruja ta karte-wszystkie apteki z krzyzykiem te dbam o zdrowie.za kazdym razem po wyjsciu ze szpitala przysylaja ci taka karte.ja mam juz druga.mozesz za nia kupic wszystko leki,kosmetyki itd to co masz w aptece.ja np dzis pokupowalam wszystko dla małej tzn gruszke do noska,jakies gaziki do pepka itd to za co normalnie musiala bym zaplacic.nawet jak meza zwolnia kiedys czy cos to bedziemy sobie sami skladke oplacac.i jak sie dziecko urodzi to ja tez bierze w to ubezpieczenie.kochanie nam tez sie nie przelewa.pracuje tylko maz.ma 1500zl i mamy 2 kredyty
nie jest latwo,lapie sie jakis dodatkowych fuch choc z tym ciezko,bo pracuje na 4 zmiany wiec lipnie troche...ale kiedy bedzie lepiej??? nie wiadomo.ile mozna czekac?? moze kiedys sie nie doczekamy wiec jesli jest mozliwosc to trzeba dzialac,a jak sie dziecko pojawia to zawsze jest ktos kto pomoze.my tez sie boimy,ale strach nie moze byc silniejszy.magdalena dlatego ja zawsze twierdze,ze faceci sa delikatniejsi.ja mialam kiedys ginke co miala lape jak facet i tez jak zbadała to zgieta w pol szlam...ilonka26 matko jedyna juz myslalam,ze cie nie zobacze
kurcze naprawde musisz byc silna,ze mała wyslalas do zlobka.ja nie wiem czy bym dala rade...gatto nio ja wlasnie tez tak pomyslalam,ze chyba to moglo byc u ciebie przyczyna poronienia...ale dobrze,ze sie dowiedziaialas o tym.wiesz z czym walczyc.
kochane reszte doczytam pozniej i poodpisuje kazdej na reszte.
nie jest latwo,lapie sie jakis dodatkowych fuch choc z tym ciezko,bo pracuje na 4 zmiany wiec lipnie troche...ale kiedy bedzie lepiej??? nie wiadomo.ile mozna czekac?? moze kiedys sie nie doczekamy wiec jesli jest mozliwosc to trzeba dzialac,a jak sie dziecko pojawia to zawsze jest ktos kto pomoze.my tez sie boimy,ale strach nie moze byc silniejszy.magdalena dlatego ja zawsze twierdze,ze faceci sa delikatniejsi.ja mialam kiedys ginke co miala lape jak facet i tez jak zbadała to zgieta w pol szlam...ilonka26 matko jedyna juz myslalam,ze cie nie zobacze
kurcze naprawde musisz byc silna,ze mała wyslalas do zlobka.ja nie wiem czy bym dala rade...gatto nio ja wlasnie tez tak pomyslalam,ze chyba to moglo byc u ciebie przyczyna poronienia...ale dobrze,ze sie dowiedziaialas o tym.wiesz z czym walczyc. kochane reszte doczytam pozniej i poodpisuje kazdej na reszte.
coraz bardziej się wkurzając a na koniec laptop wyfrunąłby przez okno
w szpitalu obok mnie leżała dziewczyna z tak dużym brzuchem ze myślałam że ma bliźniaki , a było tylko jedno