reklama

Odskocznia;))))

anastazja jestem ubezpieczona u meza w pracy.jest w tzw 2 filarze i ma skladke 60 pare zł...i za mnie drugie tyle.powiem ci tak to bardzo fajna sprawa.za kazdym razem jak jestem w szpitalu minimum 4 dni pozniej dostaje pieniazki.za 1 dzien pobytu masz 75zł chyba.za porod kazda ubezpieczona osoba dostaje po 2 tys.czyli i ja i maz.kazdy zabieg,operacja itd za to tez kasa jest.i dodatkowo masz taka karte apteczna na ktorej w zaleznosci od tego w jakim jestes filarze masz limit pieniezny.ja mam 250zł i to jest na wydanie w aptekach ktore chonoruja ta karte-wszystkie apteki z krzyzykiem te dbam o zdrowie.za kazdym razem po wyjsciu ze szpitala przysylaja ci taka karte.ja mam juz druga.mozesz za nia kupic wszystko leki,kosmetyki itd to co masz w aptece.ja np dzis pokupowalam wszystko dla małej tzn gruszke do noska,jakies gaziki do pepka itd to za co normalnie musiala bym zaplacic.nawet jak meza zwolnia kiedys czy cos to bedziemy sobie sami skladke oplacac.i jak sie dziecko urodzi to ja tez bierze w to ubezpieczenie.kochanie nam tez sie nie przelewa.pracuje tylko maz.ma 1500zl i mamy 2 kredyty:wściekła/y: nie jest latwo,lapie sie jakis dodatkowych fuch choc z tym ciezko,bo pracuje na 4 zmiany wiec lipnie troche...ale kiedy bedzie lepiej??? nie wiadomo.ile mozna czekac?? moze kiedys sie nie doczekamy wiec jesli jest mozliwosc to trzeba dzialac,a jak sie dziecko pojawia to zawsze jest ktos kto pomoze.my tez sie boimy,ale strach nie moze byc silniejszy.magdalena dlatego ja zawsze twierdze,ze faceci sa delikatniejsi.ja mialam kiedys ginke co miala lape jak facet i tez jak zbadała to zgieta w pol szlam...ilonka26 matko jedyna juz myslalam,ze cie nie zobacze:tak: kurcze naprawde musisz byc silna,ze mała wyslalas do zlobka.ja nie wiem czy bym dala rade...gatto nio ja wlasnie tez tak pomyslalam,ze chyba to moglo byc u ciebie przyczyna poronienia...ale dobrze,ze sie dowiedziaialas o tym.wiesz z czym walczyc.

kochane reszte doczytam pozniej i poodpisuje kazdej na reszte.
 
reklama
Witam,
pęcherzyk pękł :-) testowanko 27 czerwca :-)

Gatto, nie znam się za bardzo ale wygląda mi to na niedoczynność i niestety bez endo oraz być może ft3 i ft4 się nie obejdzie. Najważniejsze żeby to uporządkować, mam nadzieję, że da Ci się znaleźć innego lekarza z wcześniejszym terminem bo do października trochę daleko. życzę zdrówka :tak:

sandy zaglądaj tu do nas, ja tak jak zjola czytałam wypowiedzi na tamtym wątku

Karola pewnie jesteś drobniutka i szczuplutka stąd taka niska waga, jeśli dzidzia waży tyle co trzeba to wszystko ok.

Trzeci raz piszę posta wklejając z notatnika bo coś mi przeglądarka błędy wywala i muszę wszystko przywracać, eh
 
Anulka - tzn ogólnie się nie smucę że mało tyję, ale jak mi lekarz powiedział że powinnam do 20tc przytyć około 4kg a ja przytyłam tylko 2kg to się martwię czy dzidzi nie szkodzę. a poza tym ja bym chciała już mieć większy brzusio nie pozostawiający wątpliwości że jestem w ciąży
Angel - hejka!!!
Plenitude - trzymam mocno kciuki &&&&&&&&&&&& czyli mój notatnikowy sposób się jednak nie sprawdza?
 
bett hejka kochana nie martw sie dzidza to ze nie tyjesz nie oznacza ze cos jest nie tak.Kolezanka przez cala ciaze przytyla tylko 7kilo a dzidzia miala 3.600 i byla zdrowa jak rybka.Wiec glowa do gory;-):-)
 
bett sprawdza się bo notatnik mi zostaje tylko przeglądarka nawala i 3 razy wklejałam tekst a co chciałam wysłać odpowiedź to wywalało komunikat o błędzie i wszystko się zwijało tylko notatnik na włączonym windowsie zostawał. dzięki Tobie i Twojej metodzie nie musiałam za każdym razem pisać od nowa posta bo klikałabym do jutra :-D coraz bardziej się wkurzając a na koniec laptop wyfrunąłby przez okno :-D wiesz, mam tak jak Ty odnośnie czytania wypowiedzi na innych wątkach :tak:
 
karola - dzięki za odpowiedź w sprawie tego PZU, Ja mam w interrisk ale nei jestem pewna czy tam, to też mam za pobyt w szpitalu ale mniejszą kwotę i za urodzenie dziecka tysiąc złotych, a jakby mąż był w tym ubezpieczeniu to już za urodzenie nie dostanie. Fajnie z tą kartą na zakupy w aptece- Ja mam pod nosem taką aptekę z krzyżykiem, przez internet tam zamawiam :tak: Zainteresowałam się bo wiem że za urodzenie właśnie płacą większy niż mniejszy grosik ;-) na razie nie mam w planach pobytów w szpitalach czy jakieś zabiegi , ale poród jak najbardziej jest wpisany w moje plany :-)
bett - ostatnio widziałam dziewczynę w 24 tc a brzuszek miała taki maluśki , że myślałam że to maks 14 tydzień:szok: w szpitalu obok mnie leżała dziewczyna z tak dużym brzuchem ze myślałam że ma bliźniaki , a było tylko jedno :-D
Plenitude - no to czekamy i trzymamy kciuki &&&&
angel - jak nie ma nikogo ? a My? :-)
 
bett wlasnie nieeeeeee wogole nie bylo nic widac,jak ja odwiedzilam to zaczynala 7msc j ja nic nie widzialam lekko odstawal brzuszek ona taka drobniusia,nie moglam sie na patrzec:-) ostatni miesiac slicznie wygladala miala mala pileczke,nie moglam wyjsc z podziwu.Twoja dzidzka ma sie dobrze nie martw sie pobiera tyle ile jest jej potrzebne,nic ci nie da opychanie sie.Ja tylam bardzo szybko jak zaszlam to wazylam 52kilo przytylam w ciazy ponad 20 kilo a synek urodzil chudziutki mial 2.700.
 
cześć baborki :)
Sandy , chcesz piszesz , nie chcesz nie piszesz - twój wybór
Ja nie czytałam żadnych październikówek i nie szukam zbędnych postów. Aniunie lubię i lubić będę , nie interesują mnie takie utarczki słowne i dogadywanie , i jeśli można to odpisujcie sobie na tamtym wątku a nie tutaj , bo nas to nie interesuje.
Zjola , kochana wiem że męczy cie to plamienie , ale póki @ nie ma trzeba mieć nadzieję . Jak malpiszon nie przyjdzie to siknij , żeby mieć pewność , bo może jakaś luteinka przy fasoli będzie ci potrzebna . Ja jeszcze wierzę ... buziaki
Gatto , Anastazja - mojej mamie lekarz stwierdził Hasimoto , po zrobieniu badań i usg tarczycy , ma pełno malutkich guzków rozsianych po całej tarczycy. Najpierw poszła do kardiologa , bo źle się czuła i serce jej nawalało , ale okazało się że to tarczyca daje takie obiawy. Teraz po leczeniu , dalej bada pozim tsh i narazie utrzymuje się dobrze.
plenitude , to super ! teraz tylko czekać na efekt :)

Wczoraj wieczorem mój T stwierdził , że czas odstawić plasterki anty - czekalam na to od 2009 roku (od poronienia) .
Więc jutro odklejam ostatni i nie kupuje kolejnych , zaczynamy zatem przygotowania....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry