Witam:-)
Jak wspominałam czytam was codziennie po wejściu do pracy, niestety na odpisywanie już nie miałam czasu.
Kłaczku jak byłam w Anglii to też często odwiedzałam w niedziele car boot, zakupiłam tam sporo niedrogich mebli bo wynajmowaliśmy dom nieumeblowany. Ale na taką okazję jak ty ze stołem i krzesłami nigdy nie trafiłam, gratuluję zakupu.
Ziola miałaś rację, że przełożyłaś egzamin nie ma co się męczyc, obys szybciutko doszła do siebie
Karola ale ten czas płynie, w każdej chwili możesz zacząć rodzić

jesteś już spakowana do szpitala?
Kobietko ale laseczka z Ciebie, fotki super
Gatto współczuje upałów u nas też jest ciepło ale nie aż tak.
A u mnie bez zmian, coraz więcej czasu spędzam w pracy pomimo że pracodawca nie płaci mi w terminie co mnie wkurza bo mam ostatnio sporo wydatków, za 2 tyg znów idę na wesele do kuzyna więc pensja w terminie by się przydała. We wrześniu P kończy 30 lat i chce mu zrobić tematyczne przyjęcie niespodziankę. Na zumbie już nie byłam ponad miesiąc ale obiecałam sobie, że wracam na zajęcia od września bo znacznie poprawiało mi to humor.
Pozdrawiam wszystkie kobietki których nie wymieniłam powyżej, buuziaki
