Dzień dobry
Rudzia wszystko będzie dobrze

A wiem jak tęsknota boli ...
Ilonka co do czarnych nie jestem absolutnie rasistką ale to co Rudzia napisała to nie do końca kwestia tylko charakteru. Sama miałam okazję się przekonać, że nie robili by nic a jak się krzywo spojrzy to już człowieka posądzają o rasizm. Mój wujek pracuje z dwoma Irlandczykami i dwoma Afrykańczykami i też twierdzi, że robota z Irlandczykami idzie bez problemu każdy chce jak najwięcej zarobić a z Afrykańczykami się nie da po prostu. Mojego kolegi siostra ożeniła się z Afrykańczykiem mają dwójkę małych dzieci ona pracuje od rana do wieczora a on nie robi po prostu nic. Musiała opiekunkę do dzieciaczków zatrudnić bo mu ciężko nawet im śniadanie robić ehhh ;/
Nie chcę nikogo szufladkować, że jest innej rasy to jest leń ale fakty mówią same za siebie. Inna strona medalu jest taka, że My mamy taką pogoń za pieniędzmi, że czasem pracowali byśmy podwójnie dlatego inni przy Nas blado wypadają ;-)
Myślę, że się sprawdza "co kraj to obyczaj"
Narzeczony był na statku z Ruskami to praca w ogóle nie szła bo byli wiecznie zapici i nikt ich nie umiał dopilnować
Teraz jest jedynym białym na statku reszta to Filipińce to jest dopiero kongo z tego co opowiada
OOO się rozpisałam :-)
Ilonka bardzo dobrze, że dołek powoli się zakopuje

Rudzia zawsze chce mi się dziekować, że wynaleziono telefon tylko nie wiem komu

Ja właśnie miałam miłą niespodziankę z rana bo Narzeczony mnie zbudził i nawet dobre pół godzinki mogliśmy pogadać pierwszy raz od tygodnia
Ja już byłam z pieskiem na spacerku jestem po śniadanku

a Wam jak poranek mija? Jakie plany na dziś?