• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

Super, że oczęta ok !!!

hehe z tym psem dobre :)

Zjadłam dziś 3 talerze ogórkowej :) jeju myślałam, że się ocielę, dopiero teraz mi się strawiła i nie macie pojęcia na co mam ochote ....
NA OGÓRKOWĄ !!!! :)))))))))))))))
 
reklama
a ja na kolację zjadłam..pączka:)
Kupiliśmy w barku szpitalnym... Tak nas z menszem wzięło. jak rok temu.
Ale teraz poszliśmy do pani z baru i pokazaliśmy Franka. Tyle razy zasmarkana siedziałam przy stoliku w Inmedio.. A najlepsze jest to, że to najmniej sympatyczna pani z obsługi, ale jak usłyszała, że Franio to się mało nie popłakała:) I opowiedziała, że miała ukochanego wujka Frania itd.. I w ten sposób nawet kilka kaw za free mieliśmy.
Ależ się cieszę:)
Wiem ze retinopatia to stempelek do końca życia, że siatkówka może zacząć bliznowacieć w każdej chwili, ale teraz jest dobrze. I to najwazniejsze:)
 
Aga- wiesz jak to jest- co innego pisac to Was a co innego gadać. U nas wiekszy gaduł to mój chłop. jak jeszcze dzieci nie było jeździliśmy razem jako ph po Polsce. wyjeżdżaliśmy o 6 z jelonki i zasuwaliśmy autostrada do Katowic- mój jak zaczynał nawijac pod domem tak kończył pod Katowicami a ja tylko co jakiś czas utwierdzałam go w błędnym przekonaniu że go słucham wydając z siebie inteligentne "yhy" w rzeczywistości ja spałam a on był zdumiony że taka cicha baba istnieje na świecie:) taka małómówna...chyba mu się spodobało bo parę miesięcy później się ze mną ożenił.....

Strasznie się cieszę że u okulisty w porządeczku:):) buziak dla Franiusia za te oczka:):)

KAASIUTKA- uwielbiam ogórkową, najlepiej taką czystą, bez śmietany. u nas dziś grzybowa:):)
 
Znów moje sowie geny się odezwały i siedze po nocy....inna sprawa że kiedy dzieci śpia mam chwile by spokojnie popracować, w dzień to ciągle albo przewijanie albo soczek albo nicnik albo obiadek albo cyc i tak w kółko....same to znacie więc co wam będę pitusiać:)

dobranoc dziewczynki:)

tak swoją drogą- ciekawe co u DOBREJCZAROWNICY- chyba maleństwo juz jest na świecie? jakoś na teraz miała termin... miejmy nadzieję że wszystko dobrze i niedługo sie odezwie:)
 
kurcze, ja padam na twarz:)

bo z mężem wczoraj...ehm...długo rozmawialiśmy i dziś teges...niewyspana jestem...:)

chyba się więc odmelduję:)
ech te nocne rozmowy:-D:-D:-D:-D:-D
Lewy boczek. Tylko tak:) Wtedy dzieciątko jest najlepiej odżywiane:)

Olu, nie powiedziałabym, że z Ciebie mruk:) Choć w sumie rozumiem Cię doskonale. Ja też lubię sobie pomilczeć. Kiedyś wybrałam się z siostrą na spacer, ta mi trajkocze nad uchem, ja nic.. W końcu po kilku minutach wkurzona siostra powiedziała: ty to sobie psa na spacery powinnaś kupić..:)

Oczka ok!!!!
lewy boczek, pierwsze slysze:szok::szok:
a ja caly czas na prawym spie chyba ze m w domku wtedy na lewym bo nie lubie jak mi dmucha w nos:-D:-D:-D:-D:-D
no i ja tez mrukowata jestem;-):tak::tak:
Znów moje sowie geny się odezwały i siedze po nocy....inna sprawa że kiedy dzieci śpia mam chwile by spokojnie popracować, w dzień to ciągle albo przewijanie albo soczek albo nicnik albo obiadek albo cyc i tak w kółko....same to znacie więc co wam będę pitusiać:)

dobranoc dziewczynki:)

tak swoją drogą- ciekawe co u DOBREJCZAROWNICY- chyba maleństwo juz jest na świecie? jakoś na teraz miała termin... miejmy nadzieję że wszystko dobrze i niedługo sie odezwie:)
witam nocnie, przynajmniej sama nie jestem:-p:-D:-D:-D
a dobraczarownica miala miec cc chyba w srode ale nie pamietam ktora:eek::baffled::baffled:


witam sie nocnie
ja niedawno skonczylam kokardki i moge zajrzec zaraz do spania
jutro nowa dostawa:sorry2:
dzis bylam na usg, malutka wazy 2100 a termin porodu z usg wyszedl na 27.09 akurat w urodziny m:tak::tak::tak::tak:
no to ciekawe teraz 14.09 ur czarka a 27.09 darka i komu tu prezencik walnąc:-D:-D:-D:-D
pozatym wszystko w porzadku szyjka trzyma lozysko 2/3 stopien wiec juz zchodzi:tak::tak:
 
NATALINECZKA oj kochana, a co Ty robisz o 2.07 na necie. spać!!!!! brzuchola usypiać bo przyzwyczaisz dzidzię i Ci będzie fikac po nocach...:) podziwiam Cię że wytrzymujesz...ja w ciąży zasypiałam na stojąco już koło 21 i żadna siła nie mogła mnie utrzymać na nogach....

Miłego dnia laski:)
 
reklama
NATALINECZKA oj kochana, a co Ty robisz o 2.07 na necie. spać!!!!! brzuchola usypiać bo przyzwyczaisz dzidzię i Ci będzie fikac po nocach...:) podziwiam Cię że wytrzymujesz...ja w ciąży zasypiałam na stojąco już koło 21 i żadna siła nie mogła mnie utrzymać na nogach....

Miłego dnia laski:)

Dokładnie, ja w pierwszej ciąży pisałam koleżance pracę magisterską i siedziałam po nocach. Ola się urodziła i tak miała przestawiony rytm dnia, że w dzień spanko a w nocy rozrabianko. Ja neptyk, mój mąż także. Chyba z półtora miesiąca ja przestawiałam na normalność :)
Al ... Oj grzybową też uwielbiam, ale jestem taka wpieniona, bo chciałam sobie zrobić sosik z prawdziwków, wysłałam Olkę po grzybki pod arkady, bo tam stoją i wiecie co ? Nie chodzi juz o kasę tylko o zwykłe bycie człowiekiem, baba wcisnęła jej 10 prawdziwków, ale .............. wszystkie robaczywe cholera! Jak tak można. Wariatka. No i z sosu nici, na znak tego strajkuję dziś i nie robię obiadu, niech A nas do gdzieś zaprosi! A do tego tak mną dziś husta hustawka nastrojowa, że szok :/
Aluśka, mój mąż to dopiero gaduła, o jej, jak juz zacznie nawijać makaron na uszy to olaboga :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry