alexandriaa
Fanka BB :)
CZEŚĆ DZIEWCZYNY!!!
zuza_anna wytrzymaj do jutra i szybko dawaj znać jak po wizycie, co Ci lekarz powiedział. Dobrze że masz już kącik dla dzidziusia przygotowany. Mi niestety jeszcze wiele brakuje. Chcę kupić przewijak na łóżeczko ale wszędzie jakieś drogie są..
Nie odzywałam się trochę czasu ale mąż był na zwolnieniu od Świąt i musiałam się nim nacieszyć - zapomniałam co to komputer :-) Dzisiaj niestety pojechał już do pracy, ale mam nadzieję że na weekend się zobaczymy.
Ja mam wizyte dopiero w piątek - nie wiem czy się doczekam. Ale ogólnie dobrze się czuję pozatym że zgaga czasem męczy, w nocy ciężko spać, kręgosłup boli :-) ale nie mam co narzekać.
Aaa w końcu wybraliśmy imię- będzie Sebastian :-)
Pozdrowionka !!!!
zuza_anna wytrzymaj do jutra i szybko dawaj znać jak po wizycie, co Ci lekarz powiedział. Dobrze że masz już kącik dla dzidziusia przygotowany. Mi niestety jeszcze wiele brakuje. Chcę kupić przewijak na łóżeczko ale wszędzie jakieś drogie są..
Nie odzywałam się trochę czasu ale mąż był na zwolnieniu od Świąt i musiałam się nim nacieszyć - zapomniałam co to komputer :-) Dzisiaj niestety pojechał już do pracy, ale mam nadzieję że na weekend się zobaczymy.
Ja mam wizyte dopiero w piątek - nie wiem czy się doczekam. Ale ogólnie dobrze się czuję pozatym że zgaga czasem męczy, w nocy ciężko spać, kręgosłup boli :-) ale nie mam co narzekać.
Aaa w końcu wybraliśmy imię- będzie Sebastian :-)
Pozdrowionka !!!!
Wszystko juz na gotowo czeka. Teraz gromadze jeszcze zapasy dla męża i córci na czas kiedy będę w szpitalu no i potem zaraz po porodzie żebym nie musiała gotować
Biorac pod uwage moje kłopoty z karmieniem Natalki będę chciała na początku więcej przystawiac małego żeby nie musiec go potem dokarmiac butlą. Więc siedze w kuchni i pichcę- wczoraj naważyłam mężowi cały gar fasolki po bretonsku- obiad na dwa dni i kolejne dwa do zamrażarki
Dla Natalki tez juz pomroziłam troche obiadków także potem tylko bedziemy sukcesywnie rozmrażać;-) 
A jak Wy zdecydowałyście? Sama nie wiem co robić, z jednej strony napewno przydałoby sie trochę pomocy, ale z drugiej strony.....
, nie wiem co zrobię jeśli przyjdzie ktoś w takim stanie po narodzinach niuni, mam nadzieję, że jednak nikt, aż tak niepoważny nie będzie
Który prawie zawsze sika jak ściągnie mu się pieluszkę
Co do tego czy dacie sobie sami radę z dzidziusiem jak już będzie w domku to na pewno Wam się uda