ja siw witam

a dziś juz okropna pogoda

a wczoraj jak marzenie.
My cały dzień na powietrzu, najpierw pod domem

a poźniej pojechałyśmy z R. na mecz bo sezon piłkarski sie zaczał

może gdybym wiedziała wcześniej Dareczka to bym nie pojechała

Co do ubioru ja też sie staram nie ubierać za grubo, wczoraj nawet Mala była na krotkim rekawku, bo taki skwar, ze szok, zawsze staram sie Ją ubrać jak siebie, choc nie ukrywam, ze jest delikatnie cieplej, ale w cieply dzien to tak samo

Ona zreszta od urodzenia nie lubi goraca, wsieka sie, jak jest za cieplo, no i czapeczka w takie dni jak wczoraj dla mnie bez sensu, ale np. moja sis dla swojej orawie 10mies corki nie wyobraza sobie bez czapki, boi sie jej zdjac. I jak spogladam na ulicy nawet widac, ok 90% dzieci nawet do 3-4 latek nosza czapeczki.
Ja wyluzowałam juz...
A ja znow od pon mam lenia

jeju, musze jakas kawke wypic moze sie obudze. Pije ktos wirtualnie??