A Franus witał sie dzis z Miłoszkiem Kasi
Dziewczyny, mam pytanko na prośbe znajomej. Proszę o szczere odpowiedzi.
Dziewczyna chce otworzyc swój biznesik - fryzjera dla dzieci.
Wyglądałoby to tak, że dziecko siedzi w samochodziku/królewny na tronie, przed dzieckiem małe lustro (bbardziej dla mamy i fryzjerki), obok ekran z bajakim. Przed czy po cięciu zabawa w kąciku zabaw - kuleczki itd. Koszt wizyty jakies 20 zł.
Możliwośc kupna ramki na pierwszy pukiel włosów itd.
Czy myślicie ze to w JG się sprawdzi? Czy wy poszłybyście ze swoimi pociechami do takiego fryzjera?
Powiem ze miejsce b atrakcyjne wybrała - tesco, zero probl z parkowaniem itd.
Prosze o szczere odpowiedzi

Ja swoja opinię narazie przemilczę
