• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

reklama
hej :) strasznie strasznie źałuje że mnie nie było. nie mogę tego przeżyć dosłownie :( :( :(
Natasza mi taki numer wycięła ;( :(ehhh no szkoda. moze jeszcze kiedyś się powtórzy muzykoterapia. nic nie wiecie???
i opowiedzcie jak było!!!
ja padam na twarz. jak wróciłam to zrobiłam 18 słoików surówki co by było na zimę do obiadu. I teraz właśnie słoiki zagotowuje. Jeszcze tylko jedna partia i finito - mogę iść spać. Aha no i jeszcze kanapki na drogę dla P. bo jedzie dziś do Stutgarttu.
Dzisiaj przyła lampa do pokoju - tak ana całą długość ściany, więc P. zabrał się za wiercenie... i montaż. Stan na dziś - to tak podłączył kable w gniazdu że albo sufitowa działa albo te nowe :) :) :) Na razie świecimy tymi nowymi - co by się nacieszyć hłe hłe.
No ale możecie sobie wyobrazić jaki był później kurz i burdel po wierceniu. Podłogę ścierałam dwa razy i powiem szczerze, że jeszcze raz by się przydało. ale już nie dałam rady.
dobra lece kanapki robić i zaraz ogarnę zdjęcia na grupie bo ponoć są :)
 
I ja podziwiam i chętnie się piszę na jeden jakbyś chciała przetestować ;-) A co do muzykoterapii to wg mnie - nie licząc oczywiście spotkania z nami - to nie masz czego żałować. Długa droga jeszcze przed prowadzącą. W sali było mega gorąco, słońce raziło okrutnie, Leoś przespał część zajęć, obudził się przy piosence "panie Janie" a zaraz potem było aaa kotki dwa i znowu planował uderzyć w kimę ;-) Dodatkowo synek prowadzącej przyatakował go i podrapał po buźce. Dopiero wieczorem się to zaczerwieniło, ale luz... urazy nie chowa :-)
 
Iza w śierpniu też chcą podobno to robić ale moim zdaniem to nie były zajęcia dla takich maluchów jak nasze na pewno rok wzwyż a moja prawi całe przepłakała raz że gorąc niemiłosierny dwa że dużo ludzi jak dla niej
 
Przyszła parasolka:/ Trochę jestem zawiedziona, bo kierowałam się głównie tym czy jest amortyzacja czy nie, no i miała byc, i niby jest...ale w porównaniu z moją terenówką, która przez wszystkie ostępy przejeżdża, a Maja nawet nie drgnie, to lipa straszna.
No ale za taką cenę może zostac na awaryjne sytuacje.
Ciekawe czy Franiowa znajdzie we Wrocku dobry wózek?
 
reklama
Tak, jednak stanęło na Peg Perego Pliko P3. Rewelacja. Oparcie do pionu, pięknie się składa, regulacja podnóżka, Franmiu super siedzi ..aaa buda opuszcza się az do pałąka. Chodziłam po sklepie w kółko z pół godziny (bo cena), ale..wyciągnęlismy wszystkie karty kredytowe i sie udało:)
Cieszę się jak cholera, o cenie już nie myślę. Wazne, żeby Franiowi służył.

Ale jestem zmęczona jak szlag.
DZiś już się (raczej) więcej nie odezwę, bo pakowanie nas czeka, musze jeszcze trochę na allegro powystawiać.


Roseann, ile Ty płaciłas za swoją spacerowkę?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry