reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Uwielbiasz produkty ułatwiające macierzyństwo i lubisz dzilić się opinią? Przetestuj Canpol babies kubek niekapek z rurką i odważnikiem. Jest odpowiedni dla dzieci od 6. miesiąca życia i wspiera prawidłowy rozwój jamy ustnej, mowy i zgryzu u 99% maluchów. Szukamy maluszków od 6 - 18 m. ż. Zgłoś się

reklama

Okropny 3-latek ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

luizka5

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Maj 2010
Postów
193
Miasto
Zielona Gora
no to gratuluje atmosfery w domu:no:
nie ma sie czym chwalic ,na prawde:no:
pamietaj ze przemoc rodzi przemoc,pisze to w kontekscie ty-dziecko,ty -maz
to ze dajesz mezowi po gebie i jeszcze sie tym publicznie chwalisz:eek:nie swiadczy o tym ze sie go boisz lub nie,moze tutaj nalezaloby szukac powodow zachowania twojej coreczki,sama jestes agresywna,bijesz,wiec jak w takiej sytuacji dziecko ma byc spokojne

skoro sama piszesz ze ne panujesz nad soba to ciekawa jestem jak ksztaltuja sie twoje relacje z przyjaciolmi,wspolpracownikami ..........
 
Ostatnia edycja:
reklama

pilanka

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
29 Wrzesień 2010
Postów
50
hehhe no nie mogę !! Jolit a dlaczego dziecko potrafi wyprowadzić z równowagi a mąż albo kto inny nie?!! Bzdury! bo...
- Tylko tak się przyjęło ze jak dziecko jest be to "dostaje klapsa" a za co i dlaczego tylko ono? Czy to jest sposób na wytłumaczenie mu że coś zrobiło źle?! To wszyscy tak powinnyśmy się lać i będzie ok. Dorośli tez wielu rzeczy nie rozumieją i jakoś biciem nikt ich nie uczy.
- Wytłumacz mi za co to dziecko ma dostać klapsa..jaka jest granica i co rozumiesz pod pojęciem "wyprowadzenia z równowagi" ?? porysowane ściany, kupa na dywanie, czy zbita szyba piłką?? Dziecko uczy się życia, poznaje świat i wiele rzeczy może je denerwować, złościć i ciekawić i do końca życia będzie popełniało błędy jak każdy. Tylko tym sposobem nie zlikwidujesz problemu. Wyuczysz w nim to że "pospolity klaps" będzie znaczył, ok robię źle więc jak kto inny zrobi źle to też go uderzę- no bo wtedy zrozumie. A jak to się ma do tego że ty dajesz mu klapsa (i chyba jesteś na tyle rozumna że wiesz, iż nie ma znaczenia czy klaps jest słaby czy mocny! ) a jak uderzy dziecko w przedszkolu to kochana mamusia wytłumaczy że nie wolno bić koleżanek i kolegów. Ok ale moja mama może mnie uderzyć tak ?? bo kim niby jest ? Tylko miesza się dziecku w głowie.
Bicie dzieci to problem społeczny i nigdy nie będę tego popierała!! Sama nie raz dostałam i w sumie nie wiem czy to mnie czegoś nauczyło...
 

Jolit@84

Sierpniowa mamusia 09
Dołączył(a)
19 Marzec 2009
Postów
2 132
Miasto
DE
Pilanka ale ja to wszystko wiem...dzieki za dobre rady ;)
Luizka5 a co Ciebie to obchodzi co jest u mnie w domu,tak lejemy sie z mezem po gebach,zeby tylko! ja mam takie lima,ze musze okulary nosic...patologia normalnie :-D a kolezanek nie mam,pouciekaly po tym jak po gebie dostaly,szefa tez nie mam,sama jestem sobie dyrektorem :cool2:
 

isabellL

Fanka BB :)
Dołączył(a)
3 Wrzesień 2009
Postów
2 631
Miasto
Airdrie
jolit dobre usmialam sie, ale wiesz jak jest zawsze sie znajdzie ktos madry w krytyce, bo on taki swiety jest.
pilanka nie widzialam zeby kolezanka napisala ze tylko dziecko wyprowadza z rownowagi, akurat sprawy o ktorych napisalas nie raczej nie wyprowadzaja z rownowagi, przynajmniej mnie, chociaz musze powiedziec ze moje potrafia mnie wyprowadzic z rownowagi.
Rozpieszczone dzieci to wina rodzicow bo im za duzo pozwalamy bo to jeszcze dziecko, czesto machamy reka bo sami nie wiemy jak zareagowac lub juz brak nam sil a dziecko nas obserwuje i wyciaga wnioski. Niby male ale sprytne potworki :-):tak:. Ja staram sie na swoich nie podnosic reki, chociaz nie moge powiedziec ze klapsa nie dostali. Czy to bylo dobre rozwiazanie? Nie wiem, chociaz wydaje mi sie ze dalo im do myslenia. Jesli tlumaczenie nie pomaga, podniesienie glosu nie poomaga, kara nie pomaga to czasami klaps pomoze. Moze niektorym sie to wydaje niedopuszczalnym zachowaniem, coz.
Zyje w srodowisku gdzie dzieciom mozna wszystk i taki 7 latek skakal nam po aucie bo co mu moga zrobic, 5 latka oplula mi wozek z malym dzieckiem bo co jej moga zrobic, dzieciaki rzucaja kamieniami w auta bo przeciez nikt im nic nie zrobi, grupka dzieci w zabawie skatowala swojego kolege bo to fajna zabawa, cos czego nigdy na sobie nie doznali a co im moga zrobic? Nic. Tak sie zachowuja dzieci ktore sa wychowywane bez klapsa. Co z tego ze ktos na nich nakrzyczy? Osobom lubicym fajne komentarze napisze ze nie jest to srodowisko patologiczne.

A co do problemow z 3 latkiem, coz sa i beda chocbysmy nie wiem jak sie starali, dla pocieszenia z wiekszym dzieckiem sa wieksze problemy. Sprzatamy razem, ja tylko pomagam i mowie posprzataj to, teraz to itd. Pokazywanie jezyka, najlepiej nie zwracac uwagi, szybko sie wtedy znudzi. Bicie ciezka sprawa, trzeba jakos wytlumaczyc i pokazac ze tak nie wolno. Ja ze swoja sie nie bawilam dopoki nie przeprosila.
 
Ostatnia edycja:

luizka5

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Maj 2010
Postów
193
Miasto
Zielona Gora
moze cie zdziwie isabellL ale jestem osoba wychowana bez klapsa,chociaz urodzilam sie w 1972 roku i w czasie gdy dorastalam byl to prawie ewenement.....
nikt mi nie jest w stanie wmowic ze bicie jest dobre,bo skoro nie jest dobre dla mnie to czemu ma byc dobre dla dziecka;bicie to upokazanie drugiego czlowieka;
ciebie uderzyc nie mozna?bo co?bo jestes nadczlowiekiem?a dziecko mozna?bo to jest podgatunek?

ja nie chce oceniac,ale powinnismy potepiac bicie dzieci a nie tworzyc tu jakby grupy wsparcia ,jedna druga tlumaczycie i usprawiedliwiacie,bo mozna poczuc sie lepiej ?ze nie tylko jedna bije ,skoro inne bija to znaczy ze nie jestescie same... echhhh
argument rozpuszczonych dzieciarow w UK jest dla mnie zadnym argumentem,mieszlam w tym kraju ,widzialam co sie dzieje ,ale nie jest tak ze wzg na to ze rodzice tych dzieci nie bija,rodzice tych dzieci po prostu nie wychowuja,zapewniam cie ze sa i tam normalni dbajacy rodzice i normalne dobrze wychowane dzieci;zalezy w jakim srodowisku kto sie obraca:cool:

niemniej jednak ogolnie dzieci sa tam rozpuszczone ,nie maja dobrych wzorcow, wystarczy spojrzec na ich rodzicow; ale przeciez sama sobie wybralas ten kraj do zycia,ja miedzy innymi dlatego nie mieszkam juz w UK gdyz zalezienie szkoly bez patologii jest bardzo trudne/prywatne sa bardzo drogie ,to tez pewnie wiesz/
w sumie niespecjalnie mnie dziwi zachowanie tych dzieci ,mamuski i ojcowie na benefitach ,patrzacy jakby tu zyc i sie nie narobic,patologia rodzi patologie,kombinatorstwo na kazdym kroku....
mamuski czestujace fajkami 12-13latki ,nikogo to nie razi...ech ....
 
Dołączył(a)
12 Grudzień 2012
Postów
9
W mojej opinii nie ma czegoś takiego jak klaps w ostateczności.
Nie powinna s go bić. Mały odczuwa Twoją frustrację i bezsilność, przez co nie czuje się bezpieczny, i sam uaktywnia swoją agresję. :)
 

Mama_iza

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Luty 2011
Postów
543
Miasto
Świebodzin
luizka zgadzam się z tym co mówisz, choć nie powiem, samej zdarzało mi się dać klapsa małemu. Zdarzało, bo teraz liczę w myślach do miliona, wychodzę z pokoju, oddycham głęboko, wszystko byleby mu nie dać klapsa, bo skutek bicia jest taki, że jest jeszcze gorzej. Wzrasta u niego agresja i robi się jeszcze bardziej nerwowy. Były momenty, ze jak młody się zdenerwował to i mnie stuknął. No, ale sama go tego nauczyłam. Sama mu to pokazałam, więc mogę mieć pretensje sama do siebie. Dlatego teraz walczymy ze złym zachowaniem głównie tłumaczeniem (po tysiąc razy jedno i to samo czasem, ale wierzę, ze w końcu zrozumie) i karą. Najlepsza kara w naszym wypadku to odebranie czegoś na czym mu zależy, np. nie idziemy na sanki, nie ogląda wieczorynki, czy nie czytamy bajki. To są dla niego dość dotkliwe kary. A i stosujemy jeszcze kamyczki za dobre sprawowanie. Jeśli zrobił coś dobrze itd to dostaje kamyczka jeśli nie to zabieramy. Nie wiem czy to dobre metody, ale u nas całkiem dobrze się sprawdzają.
 

anabelka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Listopad 2012
Postów
1 371
Miasto
Ruda Śląska
Wez kobieto najpierw miej trudne dziecko a potem sie wypowiadaj ... wiem,ze dziecko to tez czlowiek ale nie porownujmy klotni malzenskiej do sytuacji w ktorych dziecko potrafi Cie z rownowagi wyprowadzic.... wiem,ze lepiej ugryzc sie w te reke niz uderzyc nia dziecko ale czasami to jest odruch,ktorego potem zalujemy ale czasu cofnac sie nie da,niestety.

Jak czytam takie wypowiedzi to mi ręce i szczena opada-dosłownie :szok:
uderzenie dziecka tłumaczyć odruchem ?
Na kogo takie dziecko wyrośnie ? takie zachowanie powoduje że w dziecku "zapisują" się takie sytuacje i samo obędzie to robić gdy będzie złe !!!
Ja również jestem nerwową kobitą ale by bić dziecko które mnie wyprowadza z równowagi nazywając to odruchem,dla mnie odruch to zamknięcie oczu gdy coś się ku nim zbliża,złapanie oddechu po wynurzeniu z wody a nie uderzenie dziecka,za ? no właśnie dziecko przechodzi swoje bunty to oczywiste,inne słabiej a inne intensywniej,ja mam dzieciaka okropnie zbuntowanego gdy wychodzę z siebie biorę dzieciaka pod pachy i do kąta wstawiam to jest mój odruch a nie bicie,moja mama czasami dała mi klapsa i przyznaję się że sama to zrobiłam i tylko i wyłącznie dla sprawdzenia czy to poskutkuje bo nie dawałam sobie z synem rady po zastosowaniu chyba wszystkich metod,nagrody,zwykłe kary nie pomagały,byłam na kilku rozmowach w poradni psychologiczno pedagogicznej i wiedziałam z kim mam doczynienia.Nastawienie zmieniłam jednak syn nadal ma takie akcje że już sama nie wiem co robić...
Zawsze mnie zastanawiał oza co dzieci są bite ? bo chyba nie za wylane picie,stłuczony kubek itd bo to wynika z ich nieporadności,dzieci muszą się nauczyć emocji.Jedna osoba dobrze napisała agresja rodzi agresję.Dziecko to tylko dziecko,kiedyś będzie dorosłe i nie należy pzeginać w ani jedna stronę,w okresie buntu nie należy ulegać to oczywiste.
Jeśli bicie by było skuteczne,piszę teraz o klapsach to każdemu wystarczyłoby dać jednego i po sprawie dziecko chodzi jak w zegarku ? eee nie wydaje mi się,klaps działa przez chwilę tak samo jak karny jeżyk czy zabranie ulubionej zabawki...
Trzeba przeczekać najgorszy etap i byc cierpliwym.
Jeśli matka czy ojciec daje dziecku klapsa to dziecko moim zdaniem ma prawo również przywalić rodzicowi,bo skoro rodzic może to dlaczego nie dziecko ? skoro to rodzice dają przykład dziecku a nie odwrotnie,my jesteśmy od tłumaczenia,nawet jeśli to tłumaczenie odbywa się setny raz,ale chociaż dziecko takie nie będzie się rodziców bało i nie będzie nieszczęśliwe bo rodzic uderzy bo zostaje wyprowadzony z równowagi.
Jeśli ktoś nie panuje nad agresją czy też emocjami chyba najpierw przydałaby się wizyta u specjalisty a potem powinny pojawić się myśli o zajściu w ciąże

Bicie to bezradność,nieumiejętność radzenia sobie z problemami a nie sposobem na wychowanie
 
Ostatnia edycja:
reklama
Do góry