Mojej małej jeszcze ani jedna łezka nie poleciała, a ma 10miesięcy, pediatra też podejrzewała zapchane kanaliki łzowe a w szpitalu powiedziała babka, że mają jeszcze czas więc czekamy ale nic się nie dzieje, w każdym razie nie zamierzam już tam iść. My jak byliśmy z mała to się wepchaliśmy bez kolejki, nie z naszej winy bo bylismy pierwszy raz, w recepcji nikt nam nic nie powiedział, tylko odrazu kazali iść do gabinetu, więc tak zrobiliśmy, czekaliśmy chyba 3 godziny po czym okazało się, że nie możemy wejść bo nie mamy karty pacenta, ale nikt nie zapytał na dole czy mamy czy nie, a skąd mogliśmy wiedzieć skoro w innych poradniach nie wymagali, w każdym razie mamy znajomą w szpitalu pediatre i szybko nam załatwiła wizyte. Jeżeli chodzi o szpital to podobno czeka sie około miesiąca na wizyte.