reklama

Olsztyńskie mamy.

Nicole i mam jeszcze jedno pytanie, wszyscy właśnie piszą, że to droga sprawa z tą położną, ale droga to znaczy mniej więcej ile... 1000-2000zł?

A i jeszcze jedno pytanie mam bo wyczytałam, że do Malarkiewicza trzeba zabrać zaświadczenie o ubezpieczeniu (żeby rodzić na NFZ) do normalnego szpitala na poród też trzeba takie zaświadczenie brać?
 
reklama
Witaj YoungLady :-)

Co do położnej, to nie pomogę. Uważałam, że jest to całkowicie zbędne. W Miejskim i tak pracują same anioły :-)
Któraś z dziewczyn pisała, że koszt położnej to 800 zł.

Dlaczego chcesz rodzić w wojewódzkim, jeżeli lekarza masz z Miejskiego?

Wesołych Świąt :-)
 
Ostatnia edycja:
O Wojewódzkim słyszałam wiele dobrego, a o Miejskim odwrotnie i nie wiem do końca jeszcze sama na co się zdecydować mam jeszcze ponad 5 miesięcy, więc pewnie moje zdanie będzie się jeszcze z 4 razy zmieniać :tak: A rodzić pojadę pewnie tam gdzie będziemy mogli najszybciej dojechać :-D Ale zawsze lepiej się rozeznać, co, jak, gdzie, dlaczego... Poza tym jak to stwierdza mój Miś jestem nadopiekuńczą mamą (to będzie pierwsze nasze dzieciątko) i może coś w tym jest, bo bardzo się wszystkim przejmuję i pewnie będzie u mnie jak w tym serialu "Usta Usta" zaplanujemy nawet trasę do szpitala a jak się zacznie rodzić to i tak pójdziemy na żywioł :)

P.S. O tym, że dr Szarejko pracuje w Miejskim dowiedziałam się dopiero z tego forum... jakoś tak nie miałam nigdy głowy go o to spytać na wizycie :)
 
Witaj.Jezeli chodzi o polozna to ja miałam i wcale drogo nie placiłam.Chyba 500 zł z tego co pamietam.Moja byla z wojewodzkiego.To nie prawda ze jak masz lekarza z danego szpitala to cie nie odesla.U mnie byla taka sytuacja ze gdyby nie polozna to pewnie w wojewodzkim bym nie rodzila.Umnie to wogole dluga historia.Zawdzieczam jej to ze moje malenstwo zyje.Byłam juz po terminie grubo i mialam skierowanie do szpitala.Poszlam rano,okazalo sie ze nie ma miejsc.Zrobily ktg,zbadaly rpzwarcie i kazaly jechac do domu i przyjechac na drugi dzien.Moja polozna dala cynk wieczorem ze lozko wolne i mam przyjezdzac i bedziemy rodzic.Musialaysmy pokombinowac.Okazalo sie ze wody byly zielone a one rano nie zbadaly i Oliwier nie dozylby.:-( Zatrulby sie poprostu.Moja polozna miala nosa poprostu.Ja osobiscie polecam miec swoja polozna.
 
Na początku, wszystkim przyszłym i obecnym Mamuśkom chciałam złożyć życzenia Wielkanocne, by wiosna przyniosła wiele radości i spełnienia marzeń.

Ania_g21 - możesz coś powiedzieć więcej na temat wynajęcia położnej. To znaczy, jak się do tego zabrać. Ja z całą pewnością będę rodzić w wojewódzkim, gdyż ciąża od początku jest zagrożona. Ale chyba pewniej bym się czuła wiedząc, że ktoś opiekuje się tylko mną, bez znaczenia ile kobiet w tym czasie będzie rodzić.
 
Witajcie :)
Wreszcie jestesmy z synkiem w domku (od wczoraj). Jak niektore z was wiedza mialam cesarke, ale staram sie byc dzielna i zajmowac malym :) Karmienie w nocy jest wyzwaniem, sutki pozdzierane, rana boli...ale synus wszystko rekompensuje swym mimowolnym usmiechem :) Urdzil sie 31 marca z waga 3500 - niedlugo postaram sie wrzucic jakies zdjecia - ma piekne ciemne wloski i oczywiscie uwazam ze to najpiekniejsze dziecko pod sloncem :)

Pozdrawiam Was dziewczeta i zycze Wesolych Swiat

P.S. Mariolu patrzylam kilka stron wstecz i Ty chyba tez juz w szpitalu - mialysmy ten sam termin i mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko Ok. Pozdrawiam cieplo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry