reklama

Olsztyńskie mamy.

Dziekuje wszystkim za zyczenia i slowa otuchy :)

Bety - ja nic nigdzie nie zglaszalam - widocznie zrobil to szpital, a srodowiskowa zadzwonila do mnie na kom. i ustalila termin przyjscia. Na poczatku tez myslalam,ze trzeba to gdzies zglosic, ale nie. Nie martw sie polozna sama Cie "dopadnie" ;p a co do wyboru poloznej srodowiskowej, to nie bardzo, bo kazda moj swoj rejon, wiec ta z centrum nie biega np. na Gutkowo :)
 
reklama
Dzięki serdeczne za informacje, jak będzie bliżej porodu - przejdę się do przychodni i dopytam, czy może tam jest jakaś położna środowiskowa.
Ale nie muszę się już tym stresować (dzięki OwcaII).
 
my też już w domku - termin miałam na 30 kwietnia, ale Julka postanowiła nam zrobić wielkanocny prezent i przyszła na świat 30 marca 2010.

rodziłam siłami natury w szpitalu miejskim
 
Witam wszystkie mamuśki z Olsztyna. Ja jestem w piątym miesiącu (wg OM 18 tc) i wprawdzie nie jestem z Olsztyna ale mam do tego miasta sentyment... Z mężem zastanawiamy się nad przeprowadzką do Olsztyna i co za tym idzie zmianą wszystkiego. Mieszkałam w Olsztynie ponad 5 lat i raczej nie boję się miasta tylko zmiany lekarza, szpitala położnej itp. Zastanawiam się jak to jest w Olsztynie z opieką nad ciężarnymi... może która coś podpowie i rozwieje wątpliwości...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry