Isia13, trzymam kciuki. Poproś o zaproszenie do grupy (krupkę). Tam jest sporo moim zdaniem bardzo ważnych informacji o zabiegach. Także o efektach
A Milenka od zawsze wiedziała, że ma opadającą powieczkę. Traktowała to normalnie, nigdy się nie skarżyła, nie pytała dodatkowo dlaczego. Przyjęła ten fakt do wiadomości bardzo naturalnie. Jak gdyby każdy tak miał

Czasami tylko chciała, żeby pokazać jej zdjęcia innych dzieci. I przy okazji było tłumaczenie, że dzieci są różne, poczynając od drobnostek np. innego koloru włosów, wzrostu, kończąc na poważniejszych schorzeniach..
Ona nawet nie chciała zabiegu, mówiła, że jej się podoba i chce mieć taką

Olicja, to teraż życzę aby się ładnie i szybko wygoiło. I żeby narkoza nie była potrzebna przy ściąganiu szwów.