reklama

Opieka nad maluszkami

Aniam pisze:
Patrz Agawa, co lekarz to inaczej mowi >:( i badz tu madry czlowieku. Ale jak sprawdzalam w ksiazkach rozwoj dzieci, to na tym etapie nie ma mowy o podciaganiu do siadania

a co zrobić jak dziecko samo do siadania ciągnie? ???
Patrycja ostatnio jest na etapie,że jak siedzi na naszych kolanach to głowę tak do przodu przechyla, że niekiedy udaje jej się przeciążyć ciałko ;D i pochyla się do przodu. ;)
 
reklama
iwosz pisze:
12 godzin?????????? A Krzymek wstaje co 2 godziny w nocy!!!!  >:( Koga - może zamienimy się na jedną noc to w końcu się wyśpię  ;D

ja małego nie sadzam na siłę - jak będzie chciał to się podciągnie

eeeeeeee no bez przesady 12 godzin z 3 normalnymi przerwami na jedzenie :laugh: :laugh:
 
Martyna właśnie pobija rekordy spania w dzień- jadła dziś o 7.30 i do tej pory śpi. ;D
To juz 5 i pół godziny. :D
Chyba ją jednak obudzę.
 
anian pisze:
mokkate ale Ci zazdroszczę!!!
Nie budź Małej, jak zgłodnieje to sama się obudzi  :)

Z ciekawości ją zostawiłam, ale moja pierś za chwilę eksploduje...
A tak słodko wygląda :D
Już sie zaczyna wiercić- 6 i pół godziny!!!!!
Nawet w nocy tyle nie spała nigdy
 
Aniam - Jaś jest dość długi, ale raczej szczupły, dlatego jeszcze mieści się w dwójkach, ale juz mu się zaczynają "odciskać" na udach.

Mnie też się wydaje, że 2 miesiące to dość wcześnie na podciąganie za rączki do siadania. I myślę, że nie ma się co marwić, jeśli w tym wieku dziecko jeszcze nie ciągnie za rączkami główki. Nasza pediatra też kazała nam ćwiczyć, ale nie ciągnąć za rączki, tylko wykonując "skłony", podtrzymując palcami delikatnie główkę. Ale przy badaniu Jasia też zawsze próbuje ciągnąć za rączki i sprawdza, czy trzyma już główkę.
A co do sadzania, ostatnio jak byłam w przychodni to była tam mama z 3 miesięcznym chłopcem, który podtrzymywany tylko za rączki siedział na kolanach mamy! Ortopedzi i chirurdzy dziecięcy twardo twierdzą, ze to niedopuszczalne, bo można uszkodzić dziecku stawy i miednicę. Dopóki samodzielnie nie siądzie, nie powinno się go sadzać. Jedynie pozycja półleżąca wchodzi w grę.  
 
anian pisze:
a co zrobić jak dziecko samo do siadania ciągnie? ???
Patrycja ostatnio jest na etapie,że jak siedzi na naszych kolanach to głowę tak do przodu przechyla, że niekiedy udaje jej się przeciążyć ciałko ;D i pochyla się do przodu. ;)

uściślam słowo siedzi - tzn. opiera się o moje uda ale tak w pozycji leżącej
 
anian pisze:
anian pisze:
a co zrobić jak dziecko samo do siadania ciągnie? ???
Patrycja ostatnio jest na etapie,że jak siedzi na naszych kolanach to głowę tak do przodu przechyla, że niekiedy udaje jej się przeciążyć ciałko ;D i pochyla się do przodu. ;)

uściślam słowo siedzi - tzn. opiera się o moje uda ale tak w pozycji leżącej

anian, to zmienia postać rzeczy ;)
 
reklama
no i znowu cos w mojego baka wstapilo spal przez caly dzien 2x po 30minut ::)
mam nadzieje ze to przez pogode jakis taki nieswoj-no ale pogoda taka wlasnie do spania jest
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry