Pytia,
Sylwia, dzięki za informacje - muszę się rozejrzeć. Ziajkę widziałam u siebie, mam nawet krem na słońce taki malutki, ale bez filtra, ale o kosmetykach Chicco słyszę po raz pierwszy

Ale mam obok w Carrefourze sklep Chicco to podejdę
A co do gadania, to odkąd Filip zaczął "mówić" to wydawalo mi się, że gada dużo, ale ostatnio to przechodzi sam siebie

A najfajniejsze jest to, że potrafi tak rozmawiać sam ze sobą, tudzież z miśkami na karuzeli czy z zawieszonym Zebuloo np. 40 minut i ja ostatnio podczas tych rozmów wskakuję pod prysznic, bo wiem, że szybko się ie skończą

A ostatnio na spacerze, ponieważ świeciło mu mocno słonko, zawiesiłam na budce pieluszkę tetrową taką w miśki (pewnie też ją macie

), jak je zobaczył to chyba z 10 minut do nich nawijał, aż się ludzie oglądali, bo rozmowa była bardzo głośna ;D To jest strasznie słodkie ich słuchać, prawda?

A najlepsze jak się do nich coś mówi i wydadzą przez przypadek jakiś dźwięk podobny do jakiegoś słowa, które by akurat pasowało ;D