reklama

Opieka nad maluszkami

a ja mam jeszcze inny problem
caly czas ropieje nam jedno oczko.juz sama nie wiem co robic. polozne kazaly nam przemywac oczko woda ale to nam nie za bardzo pomaga - czasami widac ze jest lepiej ale np po paru dniach to powraca.gdzies wyczytalam ze pomaga przemywanie oczka wlasnym pokarmem :) dzisiaj zaczynam i zobacze czy beda jakies efekty

też mieliśmy ten problem dośc długo, lekarz przepisał nam kropelki ale poza tym kazal masować palcem w kąciku oka ( tam gdzie zbiera się ropka)
to pomaga udrożnić kanaliki
o smarowaniu pokarmem tez słyszałam
 
reklama
koga pisze:
tylko czy aby podawanie takiej herbatki z melisą nie jest niezdrowe??  ja w życiu melisy nie piłam i bardzo sceptycznie podchodzę do wszelkich ziółek  ::)

koga niewydaje mi się żeby te herbatki były złe, w końcu są robione specjalnie dla takich małych dzieci
 
koga pisze:
Felqua - a może jednak to ząbek .... ::)

mój cwany synuś wyczuł butlę i wypił dziś 100 ml herbatki :), a smoczek jest be - no ale ze smoczka nic nie leci :laugh:
podałam mu dziś herbatkę Hippa z melisą - bo akurat taką miałam i był dziś bardzo grzeczniutki ;D gadał sam do siebie i patrzył jak mama z tatą wieczorkiem męczą ściankę do tenisa ;D

tylko czy aby podawanie takiej herbatki z melisą nie jest niezdrowe?? ja w życiu melisy nie piłam i bardzo sceptycznie podchodzę do wszelkich ziółek ::)

Ja też kupiłam tą herbatkę, ale myślę, że ilości melisy są tam "śladowe", poza tym nie poję Filipa nią cały czas tylko sporadycznie. A jak się skończy, to po prostu kupię jakąś inną. Myślę Koga, że nie powinniśmy się martwić :) A na razie wolę podać mu taką herbatkę niż jakiś soczek :)
 
Ja też kupiłam tą herbatkę Hippa z melisą, ale jeszcze nie próbowałam jej Jasiowi podawać. Raz dałam mu soczek, nawet mu smakował, ale słyszałam, że dziecko nie powinno pić soczków z butelki, bo to grozi próchnicą (lepiej poczekać aż będzie piło z kubka niekapka). Próbowałam tez dawać wodę. Raz się udało i się napił, ale raczej chyba za wodą nie przepada ;)
 
my bylismy dzis na kolejnym szczepieniu. i powiem wam ze ja bardziej przezywalam niz bartek :) lekko sie tylko skrzywil w czasie uklucia. a ja juz 10 minut przed szczepieniem bylam cala mokra z przejecia :laugh:

i wiecie co moj klocek waz 7,100!! no troszke mnie to zdziwilo, ma tez 70 cm dlugosci a poza tym oki.

aaa i jeszcze skierowanie do szpitala na pobranie krwi na TSH hormon tarczycy- no to najmniej przyjemne z calej wizyty, ale musimy to skontrolowac bo ja mam chora tarczyce i trzeba sprawdzic czy nie odziedziczyl tego po mnie :(
 
anian pisze:
Wczoraj na spacerku Mała wypiła duszkiem 50ml herbatki i nadal chciała, nalałam jej wodę niegazowaną i również z ochotą wypiła ;)

A jak podajecie wodę mineralną, to przegotowujecie ją wcześniej, czy nie? Bo różne opinie na ten temat krążą... ::)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry