• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Opieka nad maluszkami

Azi to jest jeszcze lepiej co szkola rodzenia, co miasto, co znajoma czy lekarz to inna opinia. W styczniowych mamusiach zdje sie tez dziewczyny rozmawialy o tych kapielach.
 
reklama
Nam na SR mówili, że często dzieci traktują kąpiel jako pewnien rytuał, który uspokaja i pomaga zasnąć. To do mnie bardzo przemawia, sama też lubię się pluskać w wannie
 
KingaP pisze:
Nam na SR mówili, że często dzieci traktują kąpiel jako pewnien rytuał, który uspokaja i pomaga zasnąć. To do mnie bardzo przemawia, sama też lubię się pluskać w wannie

Ja też w ten sposób o tym myślę. Choć z drugiej strony tez przekonuje mnie pogląd, że codzienne kąpanie niszczy naturalną warstwę ochronną skóry.
 
ja jestem z tych chyba gruboskórnych :) Nigdy nie miałam problemów z suchością skóry, nie używałam żadnych cudów typu balsamy, czy inne (wyjątek: po opalaniu) W ciąży tylko smaruję brzuchol, piersi, posladki i stopy, które mam ostatnio baaardzo suche
 
Kinga, a ty z jakiego miasta bo nie pamietam? Bo woda warszawska tak mi potwornie skore wysusza, ze mysle, ze dzidzi jeszcze gorzej moze sie przysluzyc.
Wiecie, zamiast kapieli mozna sobie znalezc jakies inny rytual do usypiania dzidzi.
 
reklama
jak mialam 18 lat i lezalam w szpitalu na Wolskiej (chyba, szpital chorob zakaznych i odzwierzecych) na borelioze (to bylo juz 9 lat temu ???) to po dwu dniach mycia rak w szpitalnej wodzie z kranu skora mi sie tak wysuszyla i popekala, ze w pewnym momencie podczas mycia zaczela mi leciec krew z dloni. Inna dziewczyna, ktora dluzej juz lezala miala to doswiadczenie za soba i nie myla sie w ogole w wodzie, tylko cale cialo czyscila mleczkiem kosmetycznym i wacikami...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry