reklama

Opieka nad maluszkami

felqua pisze:
Dzieki dziewczyny bo zapomnialam sie dopytac o to swojej poloznej. A mam jeszcze pytanie o werandowanie i spacerki- jak dlugo trzeba dzidzia werandowac tzn. ile dni przed zabraniem go na spacer i od kiedy mozna zabierac dzieciatko na spacer bo moja rodzina caly czas mi powtarza ze dopiero jak maly skonczy miesiac, a mi sie wydaje ze mozna dzidzie wziac na spacer o wiele wczesniej!

ja korzystam z każdej chwili (a jest ich mało :( ) która jest nie deszczowa i nie mroźna i werandowałam lub wychodziłąm na dwór

pierwszy raz, to jak miał około 10 dni (taki był jeden wiosenny dzionek :) )
 
reklama
felqua - krwawienie lub plamienie może trwać nawet 6 tygodni, więc się nie przejmuj. Co do werandowania to nam położna poradziła werandować 2 dni (15 min. i pół godziny), a potem (po ukończonych 2 tygodniach) heja na spacerek. I faktycznie od tego czasu chodzimy codziennie, przynajmniej na godzinę. Tylko raz nie byliśmy jak był duży mróz.
 
osinka pisze:
Dziewczyny, a jak tam "Język niemowląt"?? wprowadzacie zasady Tracy Hogg w życie?? sprawdzają się??

Powiem szczerze, że po przyjściu ze szpitala bardzo szybkoi szukałam kawałków czasu żeby zacząć czytać, bo Mała mnie przeraziła. Prawie wogóle nie chciała spać w dzień, tylko wisiałaby na cycku i nic więcej jej nie interesowało. Więc chcąc coś zrobić zabrałam się do czytania (lepiej późno niż wcale ;D )...ale okazało się, że niepotrzebienie się obawiałam, bo Patrycja musiała się "przestawić" do życia i w sumie od soboty (czyli gdy miała 6 dni) już jest słodkim Maleństwem (wcześniej to był słodki tyran :laugh: ), które przesypia większość dnia i nocy. ;)
 
Ja mam pytanie: Po ilu dniach od powrotu do domu zjawiła sie u Was położna środowiskowa?? Do mnie sie jakos nie kwapi.
I czy pierwsza wizyta u rodzinnego to po miesiącu???
 
my od rana walczymy z bolącym brzuszkiem.

zastanawiam się ile razy na dzień moge dać herbatkę z hippa ułatiwającą trawioenie - tak 2-3 razy dziennie po jakieś 20ml za każdym razem?
 
AZIK moja Emilka tez zaczyna sie bunmtowac w kwestii snu
tylko dlaczego robi to w nocy ;)

Milla pisze:
Ja mam pytanie: Po ilu dniach od powrotu do domu zjawiła sie u Was położna środowiskowa?? Do mnie sie jakos nie kwapi.
I czy pierwsza wizyta u rodzinnego to po miesiącu???
położna przyszla na drudi dzien po przyjsciu do domku

a doktorka tydzien po przyszla na kontrolną wizyte domową
 
reklama
u mnie polozna przyszla po 3 dniach po powrocie do domu.
Co do Tracy Hogg- moj Janiek jakos nie ma ochoty na aktywnosc po karmieniu, tylko najczesciej od razu zasypia, aktywny jest raczej przed karmieniem. Poza tym spi ze mna w lozku- bo tak jest mi wygodniej ( Tracy to potepia), za to przez dzien staram sie zeby spal w swoim lozeczku. Staram sie tez zeby jeszcze nie spal w momencie jak wkladam go do lozeczka i staram sie zeby nie zasypial przy piersi ( nie zawsze sie udaje), a takze staram sie go nie usypiac noszac na rekach. Jednak z tym staraniem jest czesto tak ze Maluch wygrywa i wszelkie zasady biora w leb!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry