reklama

Opieka nad maluszkami

Moja Kinga na razie (na szczęscie) jest dosyć odporna nic jej nie bierze, tym bardziej, że ja i mój M trochę bylismy przeziebieni. Wczoraj byłysmy na szczepieniu i moja córa nawet nie zapłakała. Byłam w szoku :szok:no i oczywiście duma mnie rozpiera, że taką wytrzymałą córcię mam:-D:-)
 
reklama
rzeczywiście chory mąż to dramat - i tak jak przy dziecu człowiek żałuje, ze nie umie powiedzieć dokładnie co go boli i jak się czuje, tak przy mężach ta zasada się już nie sprawdza:tak:;-):-D

!
Koga -SWIĘTA PRAWDA!!!

Osinko zyczymy duuuzo cierpliwosci do starszego "dziecka" ;-)
A wszytskim choruszkom szybkiego powrotu do zdrowia.
 
padam na twarz

właśnie wróciłam ze szpitala i muszę jeszcze napisać pisma do sądu i przygotować konspekty na 6 jutrzejszych lekcji...
jeszcze w jednej z prac zapomniałam dyr przypomnieć o logopedzie na dzisiaj umówionym i pewnie czeka mnie opieprz, do jutra może ochłonie...

kur.... mnie łapie jak pomyślę że mój mąż pojedzie sobie do Wrocka a mnie z tym wszystkim zostawi samą , chyba będę młoda rozwódką
 
a co mi pozostało, chce mnie zostawić z tym wszystkim na głowie, zachciało mu sie kariery i wakacji - to ja mam czekać aż zechce mu sie wrócić do domu??

jeżeli podejmuje takie decyzje samodzielnie to ja to rozumiem doskonale, ale tolerować nie będę
 
tak, wcześniej myśleliśmy o wspólnym przeniesieniu się, ale zaczęli go traktować mocni niepoważnie, a ja na taki brak bezpieczeństwa sie nie zgadzam, więc ostateczną decyzje podjął sam, wbrew mnie, więc tak naprawdę podejmuje decyzje o zostawieniu rodziny.
 
Aziku, starsznie to jest przykre, co piszesz, nie potrafie sobie tego wyobrazic, pomimio ze moj P kilak razy do roku wyjezdza na dluzej, ale zawsze jest to omawiane wspolnie, wszystkie za i przeciw.
Tak naprawde to nie wiem czego Ci zyczyc, chyba tylko cierpliwosci i wytrwalosci - sciskam Cie
 
reklama
żeby to jeszcze był wyjazd "na zarobek" ale nie rzuca wszystko to co ma tutaj dla "niewieadomoczego" tam - zwłaszcza że podwyżka w stosunku do Szczecina niewielka.

ale on nie widzi przyszłości dla siebie tutaj więc chce jechać, a my mamy się dostosować, bez względu na uczucia i finanse
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry