benita_29
Marcowa mama 2006
Maga, u nas dokladnie tak samo,kazde wykupkanie sie sie konczy pod kranem myciem pupci,a czesto zmiana ubranek.Dlatego jak tylko uslysze ze poszedl w majty jakis powazniejszy bulgocik pokarmowy to odrazu zmieniam pieluche,bo inaczej nie wyrobilabym sie z praniem zkupkanych ciuszkow :laugh:maga_86 pisze:a Jagoda znowu zrobiła dzisiaj tak żadką kupkę,że wybrudziła dwie pary śpioszków i rożek...macie jakieś sposoby, aby zagęścić kupkę maluszków, bo u nas każde załatwianie kończy się pobrudzeniem wszystkich ciuszków jakie mała ma aktualnie na sobie...