reklama

Opieka nad maluszkami

maga_86 pisze:
a Jagoda znowu zrobiła dzisiaj tak żadką kupkę,że wybrudziła dwie pary śpioszków i rożek...macie jakieś sposoby, aby zagęścić kupkę maluszków, bo u nas każde załatwianie kończy się pobrudzeniem wszystkich ciuszków jakie mała ma aktualnie na sobie...
Maga, u nas dokladnie tak samo,kazde wykupkanie sie sie konczy pod kranem myciem pupci,a czesto zmiana ubranek.Dlatego jak tylko uslysze ze poszedl w majty jakis powazniejszy bulgocik pokarmowy to odrazu zmieniam pieluche,bo inaczej nie wyrobilabym sie z praniem zkupkanych ciuszkow :laugh:
 
reklama
i u nas czasem zdarza sie taka kupa ze pampers zalany i uswiniony po sama szyje tyle tego ::) no i zawesze upaprane spiochy
czesto zdarza sie ze plecy osiusiane-choc ptaszka ukladam do dolu,pieluchy na pewno nie za duze i zasikane lozko ::)

co do kup-przesadzilam z czekolada................i kupy nie widac bylo przez 3 dni ale za to potem az plywalo ::)

kinga stawiam na ta cytrynke.............
 
sylwia532 pisze:
i u nas czasem zdarza sie taka kupa ze pampers zalany i uswiniony po sama szyje tyle tego ::) no i zawesze upaprane spiochy
czesto zdarza sie ze plecy osiusiane-choc ptaszka ukladam do dolu,pieluchy na pewno nie za duze i zasikane lozko ::)

co do kup-przesadzilam z czekolada................i kupy nie widac bylo przez 3 dni ale za to potem az plywalo  ::)

kinga stawiam na ta cytrynke.............
Sylwia,jaka czekolade jadasz ze malenstwo nie moze kupki zrobic?Bo ja tylko biala i jest o.k.
 
Ja na spacer Jasia jakoś specjalnie nie przebieram, chyba że zimno. Ale i tak czasem kilka razy w ciągu dnia się przebieramy, bo jesteśmy notorycznie zarzygani...
 
koga pisze:
Dziewczyny - przebieracie jakoś specjalnie dzieci idąc na spacer??
bo my to 24 godz. w tym samym - od kąpieli do kąpieli - a na spacer w śpiworek iewentualnie skarpety

I ja też tak robię :) Jak wychodzę na spacer to tylko go "do-ubieram" :)
 
pytia pisze:
Ja na spacer Jasia jakoś specjalnie nie przebieram, chyba że zimno. Ale i tak czasem kilka razy w ciągu dnia się przebieramy, bo jesteśmy notorycznie zarzygani...
u nas dokładnie tak samo nie ma od kapieli do kąpieli niestety jesteśmy bru ;Ddasek
 
hmmm .... bo u nas w zasadzie za bardzo nie ma powodów do przebierania ...
kupa i siuśki trzymają się w pieluszce, nie pocimy się i nie ulewamy, najwyżej kropelkę :)
a za to baaaaaardzo nie lubimy się przebierać! bo zaraz marzniemy - takie z nas chudzielce ;)
 
Co do przebierania to Na nockę ma inny strój i na dzień również. Jak idziemy na spacer to ubieram jej dodatkową warstwę (jak zimno), albo zostawiam jej to w czym jest, albo przebieram ją jak chcę żeby miała sukienkę albo jeansy ;D
 
hura wkońcu przestało padać..może nareszcie uda nam się wyjść na spacer..kto to widział taką pogodę w maju...ja chcę na majówkę :laugh:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry