Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witam :-)
Ja herbatkę z liści malin zaczelam pić od skonczonego 35 t.c. początkowo 1 dziennie a od 36 t.c już 2 razy dziennie. Herbata ta z tego co mi wiadomo nie przyspiesza porodu lecz wzmacnia macice i powoduje szybszy poród gdy on ma już nastąpić, a szczególnie ponoć skraca drugą fazę porodu. Jak to będzie w rzeczywistości wkrótce się przekonam:-)
Nam na szkole rodzenia też położna mówiła, że od ok 37 - 38 tc można pić tą herbatkę. To nie jest tak, że jak się napijesz, to możesz już jechać na porodówkę :>
Aha - powiedziała też, że tą herbatkę można pić też w czasie samego porodu
No wlasnie tez slyszalam, ze herbatka nie powoduje akcji porodowej, ale sprawia, ze juz w czasie porodu szyjka lepiej wspolpracuje. Czas wiec sie zaopatrzyc.
A z ta pilka to gdzies tam slyszalam, ze kolysanie na niej ladnie przygotowuje krocze..ale nie wiem od kiedy mozna cwiczyc, zeby faktycznie nie wywolac akcji.
a ja słyszałam, że można ją pić od 20 tygodnia 1 raz dziennie, a potem od któregoś tam dwa razy dziennie, niektóre znajome piją ją, ale żeby to coś komuś dawało to nie słyszałam
Napar z liści malin (ale nie z owoców czy kwiatów)jest stosowany jako środek ułatwiający poród. Napar ten można pić od 38 tyg. ciąży. Pomaga w przygotowaniu mięśnia macicy poprzez uelastycznienie szyjki macicy, co ułatwia jej rozwieranie podczas narodzin dziecka. Dzięki temu poród trwa krócej. Herbatka z liści wpływa też na jakość i ilość pokarmu.
Ale stosowanie ziół należy skonsultować z lekarzem ...;-) to było na e-brzuszek.pl ( 9 rad przed porodem)
Ja do szkoly rodzenia dopiero w ten czwartek ide po raz pierwszy :-) a pytanie do tych co juz maja za soba:
Czy mowili wam tam o ćwiczeniach mieśni kegla i ich wplywie na poród - ponoć pochwa lepiej sie rozciaga? Sa tez jakies inne sposoby ale teraz nic mi do glowy nie przychodzi
Bylismy wczoraj po raz kolejny w SR, fajnie było :-) tworzyły sie nowe grupy więc było troche organizacyjnie, ale ćwiczylismy tez oddychanie i relaks. Jestem tam jedną z najbilższych teminu kobietek. Następne zajecia będą o pielęgnacji malucha na co baaaardzo cieszy sie mój mąż
Te zajęcia duzo mi dają, choc nie boję sie porodu, to czuję się jeszcze pewniej przed tym wydarzeniem, czuję spokój, który chyba udziela się mężowi, który bardzo to wszystko przeżywa.
Yawla, ja się wręcz opijałam herbatką z liści malin od 37tc. Nie zauważyłam, żeby coś dała. Zresztą próbowałam wielu metod aby jak najszybciej urodzić, ale na nic się zdawały. Dopiero jak przeszłam prawie 20km i wypiłam figurę to pojechałam na porodówkę z fałszywym alarmem, bo urodziłam po 2 dniach dopiero. Teraz nie będę się raczej katowała ta herbatką, bo z tego co pamiętam to za dobra nie była.