reklama

Opisy naszych porodów

a ja z kolei się uczyłam, że dźwięki o niskich tonach pomagają i że jest ogólnie powiązanie ust z kanałem rodnym, zamknięte usta = zamknięte wyjście dla dziecka na świat.
że powinno się mieć otwarte oczy, nie zaciskać twarzy i jest to gwarancją, że urodzi się szybciej :)

Ja miałam popękane oczy i całą twarz w krwinkach..aż do ramion :baffled:

może i lepiej nie zaciskać twarzy ,ale ja nie potrafiłam nad tym zapanować :confused:
to było za trudne ...po tyg. wszystko zeszło .. jeden .lekarz mi powiedział że mam kruchość naczynek.... a drugi palant:wściekła/y: że źle parłam! ....to niech sam się położy i spróbuje rodzić a CO!!! tak mu powiedziałam :-D:-D:-D
 
reklama
Przy ostatnim porodzie parłam z otwartymi oczyma co skończyło się tym , że wyglądałam później jak zoombi.A położna podczas parcia mówiła :"proszę zamknąć oczy".I jaki skutek tego, że z otwartymi rodziłam? Ano taki , że siatkówka mi się odkleja.I dlatego przy tym porodzie mam mieć już cc, co by całkiem wzroku nie stracić.
 
Bo przy parciu powinno się mieć głowę skuloną na dół żeby czasem nie przyszła wam ochota odchylać głowy do tyłu bo to właśnie powoduje pęknięte naczynka, te które rodzą z mężem niech poprioszą męża żeby o tym pamiętał:-)
No i krzyczeć nie ma co lepiej oszczędzać siły i powietrze na parcie przy skurczu niż na krzyki. ja wiem że to boli ale uwierzcie nie krzyknęłam ani razu, trafiłam na tak wspaniałś położną że pomagała we wszystkim, nawet w ciągu paru minut nauczyła jak przeć:-):tak:
 
Bo przy parciu powinno się mieć głowę skuloną na dół żeby czasem nie przyszła wam ochota odchylać głowy do tyłu bo to właśnie powoduje pęknięte naczynka, te które rodzą z mężem niech poprioszą męża żeby o tym pamiętał:-)
No i krzyczeć nie ma co lepiej oszczędzać siły i powietrze na parcie przy skurczu niż na krzyki. ja wiem że to boli ale uwierzcie nie krzyknęłam ani razu, trafiłam na tak wspaniałś położną że pomagała we wszystkim, nawet w ciągu paru minut nauczyła jak przeć:-):tak:

Mi nawet położna przytrzymywała głowę do klatki piersiowej ... mam po prostu kruche naczynka :-(... taka moja uroda:dry:
A z odchylaniem głowy do tyłu to chyba bardziej chodzi o to aby grdyka się nie uszkodziła:)
 
Wybieram sie do szkoły rodzenia dopiero za tydzień na pierwsze zajecia... Mam nadzieje ze uda mi sie dotrzymac do konca ;-) Z tego co piszecie na te zajecia warto pochodzic :tak:
 
reklama
Dziewczyny...a zamierzacie pic herbatke z lisci malin? Juz mozna czy trzeba czekasz do ktoregos tygodnia?
Aaa...i czy zamierzacie cwiczyc na tej duzej rehabilitacyjnej pilce? No i tez od kiedy?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry