reklama

Opisy naszych porodów

ulagor86 ;-) to u nas tez glowka byla wysoko... nie pomagalo chodzenie ani skakanie na pilce... zreszta pod koniec juz nawet wstac nie moglam tak mnie wszystko bolalo

tylko ze bole parte trwaly godzine i same zaczely sie wyciszac gdy juz glowka schodzila nizej - wtedy podali mi oksytocyne...

niestety u mnie wychodzenie bylo nieco bardziej bolesne, a jednak obylo sie bez ciecia :tak:
 
reklama
Kamylka- czytałam z otwartym ryjkiem i zapartym tchem!! :szok::szok::szok: brawo dla Ciebie i Twoich Mężczyzn!!!!:happy::happy::happy:

Elwis- sorry- teraz to Kamylka zostaje CyberMamą i NadLudziem, zostalaś zdegradowana!!!!:-D:-D:-D
 
reklama
Kamylka szok, szok i jeszcze raz szok :szok::szok::szok::szok::szok:
dobrze, że wszystko dobrze się skończyło i że to juz nie twój pierwszy poród, bo ta ekipa z karetki .... szkoda słów
Jeszcze raz buziaki i uściski dla całej szczęśliwej rodzinki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry