reklama

Opisy naszych porodów

reklama
Kamylka slyszalam ze kolejne porody sa szybsze, ale to to juz rekord :-D najwazniejsze ze wszystko dobrze przebieglo :tak: ale bedziesz miec wspomnienia
 
Dzieki dziwczyny.
Gdyby to byl moj pierwszy porod to mysle,ze po czyms takim raczej trudno byloby mi sie zdecydowac na kolejne dziecko i dodatkowo mozliwe ze zakonczylo by sie to jakas depresja.Spodziewalam sie,ze pojdzie szybko ale nie az tak:no:
 
kamylka :szok::szok::szok:, ale przygoda jak się patrzy, nie wiele dzieciaczków tak przychodzi na świat. Dobrze, że małej nic nie było i wszystko skończyło się dobrze. GRATULACJE DLA DZIELNEJ MAMY!!! A z mlekiem widzę, że u ciebie podobnie jak u mnie. Laktator nawet nie pomaga :((
 
aga - jeden dzień z laktatorem nie zdziała cudów! :) bądź cierpliwa. Czytałam twój opis - dzielna babka jesteś. I nie dziwię się, że nerwy Ci poszły i płakałaś. Ja chyba wypłakałabym tam całą rzekę!
kamylka - są kobiety które marzą o porodzie w domu ;-) Podziwiam Cię za wytrwałość! Aż mężowi kazałam czytać twój opis! A rodziłaś w Polsce czy poza nią? Opis powala na kolana :tak::-D
 
reklama
Kamyłka dla mnie jesteś mistrzynią ciąży i porodu.Rodziłaś sama w asyście płaczących mężczyzn i niekompetentnej lekarki, w dodatku bez szyjki wytrzymałaś do końca i to z górką. Wielkie brawa, jesteś baredzo dzielna:tak:
AGA rany Ty weteranko. Wspólczuję przeżyć, ciekawe czy Intruz by się w końcu sam urodził?. Nie wyobrażam sobie jak się musiałaś psychicznie czuć
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry