Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
i znów co 10 minut więc dla świętego spokoju odstawiliśmy F. do babci i pojechałam na IP sprawdzić rozwarcie i się dowiedzieć, czy mogę się tak pokulać do rana bo o 8 mój gin przychodził do szpitala. Na IP ok.17 lekarz mówi, że się rozwarcie nie wiele posunęło od poniedziałkowych 3 cm, zrobili mi KTG gdzie skurcze były już co 6 minut ale tak na 70-80 więc kazali do domu jechać, bo w razie co mam blisko.
Zanim mnie przyjęli to się naczekałam.....to była sądna noc na porodówce. Jak mnie spisywali to dwa razy przerywali, bo akurat dwie laski rodziły. Ze mną o 23 weszły kolejne dwie.
A ona na to, że musi sprawdzić rozwarcie bo to chyba już parte zaczynam....No i racja było już 9 cm. No i zaczęła się bieganina, bo położna powiedział, że brzuch zgrabny to długo nie potrwa....Odłączyła mi znieczulacz, bo musiała to zrobić 20 min przed porodem aby się lek wypłukał z organizmu mojego......Ojjj kurna jak szybko ból wrócił......To były już parte.....trochę musiałam oddychać i nie przeć, bo te 20 minut musiało upłynąć......W między czasie pani położna sobie wszystko szykowała, fartuch, lampy, zestaw do odbierania porodu.....cały czas kontrolując czas......potem tylko nacisnęła guzik i w pokoju zrobiło się tłoczno: neonatolog, położna od noworodków, lekarz, druga położna........kiedy zapytałam czy już mogę kiwnęła głową......przebiła pęcherz i kazała przeć....całość trwała 7 minut. Nie chciałam aby mnie nacięli ale położna mówi, że blizna jest gruba po pierwszym porodzie i trzyma.....i tu zrobiła jakieś swoje czary mary i pomogła główce a potem to już reszta sama wyskoczyła :-). Tym sposobem mam tylko lekkie pęknięcie naskórka i jeden szew. I tak o 2,57 Radzio pojawił się na świecie.