Witajcie, założyłam konto żeby się Was poradzić. W rodzinie męża jest prawie 7 miesięczna dziewczynka, która praktycznie nie przekręca się z plecaków na brzuszek (ani odwrotnie), ani nie próbuje siadać, nie mówiąc już o trudniejszych czynnościach. Praktycznie cały czas leży. Sama jestem mamą dziecka, które w tym wieku zaczęło raczkować i wcześniej wspomniane etapy rozwoju miało już opanowane. W związku z tym mam dwa pytania. Czy Wasze dzieci w tym wieku również nie zdążyły jeszcze nauczyć się obracać bądź siadać a później ich rozwój przyspieszył i mieścił się w normach rozwojowych? A drugie pytanie brzmi czy wypada porozmawiać z matką dziecka na ten temat? Ona raczej nie widzi problemu i jest jej na rękę, że dziecko nic nie robi, bo nie trzeba się nim zajmować i potrafi leżeć bardzo długo przed telewizorem nie domagając się zainteresowania. Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.