reklama

optymistycznie starające się

reklama
Nie łam się Margolis...hm..(łatwo powiedzieć)..ja tez bedę bardzo trozczarowana..gdyby nie było i zaksoczona..ale coz..widocznie trzeba uzbroic sie w cierpliwosć..MI gin powiedział, ze poł roku..jesli nic nie wychodzi bedzie badał partnera..ale nie pytałam ile to kosztuje..a my poki co pierwszy miesiac sie staramy..a Wy Margolis, jeśli mozna wiedzieć??ile miesiecy??
 
ja teraz sama nie wiem..raz chce..pragnę..raz nie..a za chwilę jest mi to obojętne..czy będzie-wstyd mi to pisac..ale gdyby nie maż..jego zapał i wilekie pragnienie..pewnie bym wogóle o tym nie myslala..i tu -nie da sie o nivzym innym myslec..wpadam na ploteczki..a dot głównie dzidziusia:)..
 
Właśnie nie dawno wróciłam z pierwszej wycieczki nowym autkiem i było superowo ,pojechaliśmy z teściami i córcią do Lubina nad jeziorko Turkusowe a pużniej do Narodowego Parku Wolińskiego pooglądać żubry i inne zwierzątka a zaraz uciekamy na promenade na dzień śledzia-a jutro szykuje się gril u szwagierki -hi hi czyli niezła wyrżerka :P ::) ;D
 
reklama
a ja dzis nie miałam apetytu..byliśmy u rodziców na obiedzie...nie wcisnęłam nic..tylko maz zachwalał..pyszne kotleciki..pyszna zupka..miałam ochotę na lody..wciełam dwa-i to był mój obiad dzis:):):):)..a potem tylko kromalka z wędlinkę..poł piwka u znajomych..i boli brzuch..chyba to troche niezdrowe jedzenie..:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry