reklama

optymistycznie starające się

Hihihi...wiecie co, zaczęłyśmy marudzić jak stare babcie ;D
Mnie już głowa nie boli ale za to spać coraz bardziej mi się chce. Poczytam chyba jeszcze trochę i pójdę grzecznie spać. Chociaż mąż jeszcze rosołek robi to może na niego poczekam hmmm....
 
reklama
Fakt ciśnienie wczoraj było straszne!Ja spalam dosłownie..i choć nigdy drugiej kawy nie piję-musiałam, bo spalam na stojąco!
zobaczymy jak dziś będzie;)..już w czwartek chyba na pewno jadę na wakacje..dziś załatwiamy ostatnie sprawy..i yoooopi:)!Ma być pięknie..zresztą dziqczęta- ja wszędzie woże chyba ze sobą słonce..;):)..Nigdy nie byłam nad morzem, jak padało..była brzydka pogoda..i nawet do Angli pojechałam-nastawiona na deszcze-zimno..a tu..prawie dwa tyg strasznych upałów..Anglicy ponoć dawno takich upałów nie mieli:):)..na 3 tyg tylko dwa razy pokropił deszczyk..ale to przez chwilke:)..przyjeżdzam do domu..maz śmieje się..moze i coś z tym słońcem w Twoim plecaku jest..tu cały czas padało..a ja tam deszczu nie widze;)..Szczęsciara ze mnie:)
 
gdzie rusalko bylas w Angli,bo tak jak sie spodziewalas lato nie jest ladnie,bylo na poczatku czerwca i troche lipca ,a teraz kicha,pada i jest smutno,gdzie to lato.
Moze odwiedz Anglie jeszcze raz i przywies troche sloneczka z soba,tak mi potrzeba SLONCA :(
Ja mieszkam w Londynie na dzielinicy MUSWELL HILL n10
pzdr
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry