reklama

optymistycznie starające się

ja za to bardzo kocham wszelkie prace domowe ;)
dzisiaj nawet sie udalo i nie musze gotowac obiadku - idziemy do tesciow :)
a jutro planujemy z mezulkiem zrobic golabki...mhmmm...uwielbiam, a tak dawno nie mielismy.
dzisiaj cos nie moge spac, od 7 sie juz krece, nawet jedno pranie juz zrobilam. problem tylko w tym, ze gora rzeczy do prasowania rosnie, a za to jakos zabrac sie nie moge :| ;)
 
reklama
Oj ja gotowac - uwielbiam, sprzątac -no problem..ale prasowanie..mycie naczyń-udręka:(
:)
my dziś grillek(mam nadzieję, ze pogoda da:)..wczoraj nam też się frykło, bo byliśmy u rodzicow na obiedzie:)
 
Mi też się marzą Mazury i tak rozmyślamy o nich z mężem. Jedyne co mnie przeraża oprócz wysokich cen to komary - ponoć jest ich tam masa....
 
Ja już 2 prania zrobione, rozwieszone, za chwilę do teściów na obiadek. A wieczorkiem chyba się wezmę za te tony prasowania...raaaany jak mi się nie chce :|
 
reklama
hi dziewczyny ja przewznie sprzatam w soboty,ale dzis jest taki dzien ze wlasnie to robie,pranie juz rozwieszone ;D ogolnie posprzatane,teraz obiad,a wieczorwm znajomi nas maja odwiedzic,a jutro do pracy ojjjjjjjj jak mi sie nie chce :-[
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry