reklama

optymistycznie starające się

Faktycznie termometr wygląda ciekawie a cena jeszcze ciekawsza   ::) -ale zresztą teraz wszystko jest drogie, może jest w aptece jakiś polski odpowiednik tego termometru -trzeba się dowiedzieć wtedy napewno byłby o wiele tańszy. Mazurek skarbie życzę szybkiego powrotu do zdrówka,uważaj na siebie i kuruj się   :) ,mnie niestety też zaczyna coś brać właśnie niedawno zaczeło boleć mnie gardło i chyba katar się szykuje -ale boje się brać jakieś leki ,bo a nuż zaciążyłam przecierz jestem dopiero co po owulacji ,nigdy nic nie wiadomo czy fasolka właśnie nie zdecydowała się zamieszkać w moim brzuszku-hi hi ;D
 
reklama
Rzeczywiście, z tymi lekami to teraz nie wiadomo... Ja np. bardzo reaguję na zmiany ciśneinia - głowa mi pęka. A przez ostatnie 2 m-ce nie brałam wcale tabletek (normalnie to łykam od razu jak zacznie boleć) żeby w razie czego... W tym miesiącu przynajmniej nie będę cierpieć - ma nie być owulacji. Ale chyba i tak będę się bała "zaszaleć" z przeciwbólowymi. A gardziołko - jak na zawołanie - drapie już od niedzieli ::)
 
reklama
Ale macie fajnie z tymi maluszkami w brzuchach. Ja jeszcze gorzej się czuję jak wczoraj tragedia dostałam nadal bioparox i novorutin a tak poza tym to nawet tabletki dossania tylko homeopatyczne tragedia!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry