Hehe fajowa ta Twoja córeczka
))imię Iga bardzo mi się podoba...też chciałam tak dać na imię córeczce,ale mój mąż powiedział że dla dziewczynki on imię wybiera a ja dla chłopca...no i będzie chłopiec więc imię już wybrane
Wydaje mi się że nie będą Ci kazać rodzić naturalnie...kiedyś może i kobiety rodziły bliźniaki naturalnie ale teraz już chyba tego nie stosują....musiałabyś pogadać z gostomczykiem na ten temat...ja bynajmniej życzę Ci cesarki i nabrania szybko po niej sił
A tej sytuacji z polskim sztangista nie słyszałam...Ja mam nadzieję że dam radę wytrzymać do nowego roku....cały czas mówię do synka że nie mogę się już go doczekać ale do stycznia ma tam siedzieć
31.12.2012 po godz 24...niech się dzieje co chce hehe
Stracha mam takiego przed tym porodem że szok...ale cały czas staram się myśleć pozytywnie....że dam radę...muszę dać
)a powiedz mi jak rodziłaś pierwsze dziecko Twój mąż był przy porodzie?jeśli tak to jakie wrażenia??
bo akurat wstawałam do toalety, ale jak się zorientowałam, że to wody to dostałam takiej "trzęsawicy" jak ćpun po odstawieniu prochów, że moja mama nie mogła mnie uspokoić. To był chyba szok, że już zaczęło się, ale po chwili opanowałam sytuację i miałam na wszystko "wyrąbane". Wiedziałam, że nie pojadę do szpitala dopóki mąż nie przyjedzie, a że był akurat we Wrocławiu w pracy więc wiedziałam, że trochę poczekam dlatego wykąpałam się, obejrzałam film, pograłam na kompie - totalny luz bluz.
, ale to chyba przez to ze leze, wiec nie mam gdzie stracic troche kalorii.