no właśnie kolezanka która rodziła 2 miesiace temu opowiadała, ze co prawda poród naturalny jest bolesny ale szybko dochodzi sie do siebie, a znów po cesarce raz dwa ale dochodzenie trwa długo:-( kolezanka na 2 dzien juz latała po oddziale i przynosiła tej po cesarce obiad, opiekowała sie jej maluszkiem bo tamta nie mogła nawet wstac na poczatku... masz racje musek..lepsza dzidzia najedzona niz płaczacy maluszek...niestety nie wszystko zawsze jest takie jak sobie zaplanowalismy