Heja.
No z tego co widzę mnie też nie ma w wątku zamkniętym- dziwna sprawa.
Słuchajcie dziewczyny ja chyba wyskoczę przez okno- chociaż mieszkam na parterze!!!!!Mój młody nie spał wczoraj od 15 do 24, wieczorem tak dawał czadu, ze masakra. dodam, że do południa też nie spał jakoś jak suseł, żeby tak dokazywać po południu. Już nie wiem co mam robić. Nikt mi nie powie, ze jak na noworodka to on śpi wystarczająco!!!!A czy on może mieć już kolki????Wieczorem wykąpany, pojedzony, dupa sucha a on wrzeszczy wniebogłosy!!!!Już nie wiem co mam robić, czy ja robię coś nie tak?Jak go uspokoić, żeby cały czas nie nosić na rękach- chociaż na rękach też krzyczy.