Hej, u mnie nudy nie ma o czym pisac.. Na poloznictwie taki zapierdziel z porodami maja, ze od dwoch dni na usg nie moge się doczekac :/ Porody tasmowo, wiec juz sie nie ludze ze niedlugo urodze. U mnie jeszcze czas i zagrozenie pod kontrolą wiec musze przepuscic wszystkie inne. Ehh.
Zuza biedna ty, bardzo ci wspolczuje traumatycznego porodu. Na szczescie wspomnienia beda sie powoli zacierać a radosc z dzidziusia wszystko wynagrodzi.
No ciekawa jestem kto bedzie nastepny.