kłaczek
Fanka BB :)
Przed porodem to ja ogladalam "One born every minute" - sie dzialo... Ale przynajmniej wiedzialam jak wyglada porodowka w UK. 
Nie, do niejadkow to ja tego chlopaka nie moge zaliczyc chocbym sie bardzo starala, co mam na talerzu to on tez sprawdzic musi. Co prawda jeszcze pewne braki w uzebieniu powoduja ze jedzonko musi dac sie "zglamac" a i tak bywa ze chlopaka "naciaga" przy degustacji, ale te drobne porblemy sa tylko natury technicznej - dusza ochocza ino cialo nie dostoi. Wcial 3 pierogi, poprawil swoim przydzialowym homoserkiem i da sie zyc. No, za niespelna 2 tygodnie bedziemy sie wazyc... Znowu zjebke zalicze.

Nie, do niejadkow to ja tego chlopaka nie moge zaliczyc chocbym sie bardzo starala, co mam na talerzu to on tez sprawdzic musi. Co prawda jeszcze pewne braki w uzebieniu powoduja ze jedzonko musi dac sie "zglamac" a i tak bywa ze chlopaka "naciaga" przy degustacji, ale te drobne porblemy sa tylko natury technicznej - dusza ochocza ino cialo nie dostoi. Wcial 3 pierogi, poprawil swoim przydzialowym homoserkiem i da sie zyc. No, za niespelna 2 tygodnie bedziemy sie wazyc... Znowu zjebke zalicze.

jak odłożymy na ślub i będziemy mieć ochotę sformalizować nasz związek to zrobimy i wesele, ale to od nas zależy, bo ja też widzę i to najwięcej po rodzinie przez którą w większości jestem wyklęta 
.

także rodzina go zna, a mi w tej chwili też nie są potrzebne żadne śluby bo po co...jedno jest pewne że Jaśko będzie miał jego nazwisko. Jedno szczęście, że moja mama nic nie mówi;-) i jest podobnie wyluzowana i lajtowa jak kłaczek
), to bylo dobre jak sie w bociany i wrozki wierzylo. Nie czarujmy sie, wyprawka to majatek i na raz sie nie da, a jak sie odlozy to i tak sie rozlezie na jakies "niezbedne niezbednosci". Po prostu trzeba sie rozgladac zawczasu i powoli dziecia wyposazac. Kocham takich co to wiedza lepiej jak urzadzac czyjes zycie... Co do slubu... Zawsze mozesz zrobic kawal i wziac cichy - to by dopiero bylo, c'nie?