U mnie 28 tygodni i 4.5kg na plusie. Jeszcze jest delikatne wciecie w brzuchu "dwuczlonowym", ale juz znacznie mniejsze niz niegdys. Niedlugo powinna sie ladna kulk zrobic

W ogole w ostatnich 10 dniach mi brzuch wyskoczyl, ze juz na pewno widac, ze jestem w ciazy, a nie poprostu gruba. Wczesniej nie bylo to takie oczywiste...
Wszystkie wyniki mam dobre, dobrze sie czuje, jedzenia pilnuje, tzn nie pilnuje, ale odruchowo jem zdrowo + male lakocie, ktorych wczesniej unikalam. Prawie codziennie chodze na spacery, choc ostatnio dosc krotkie (zwykle bylo to 4-5km), a teraz najczesciej max 1-2km, do tego do pracy mam bliziutko, wiec tez niewiele - 400m w jedna strone

Plywam (na basenie lub morzu - u mnie jest lato), ale dosc nieregularnie, jednak w ramach postanowien wielkopostnych bedziemy z mezem chodzic przynajmniej 2 razy w tygodniu. Tylko musze pomyslec, co ze strojem, bo moj za duzy z sprzed chudniecia juz jest taki mocno na styk

Pewnie zadowole sie gatkami i koszulka, szkoda kasy na ciazowy stroj, bo przed kolejnym dzieckiem pranuje zrzucic kolejne kg
I tak w nawizaniu do pytania - po czy przed chudnac. Na pewno najpierw PRZED. Bez drastycznych diet, ale zdrowe odzywianie! Za kazdym kg latwiej o poczecie, no i w czasie ciazy latwiej, bo do naszego brzucha, jeszcze ciazowy dochodzi i robi sie ciezko.