reklama

Otyłość w ciąży

reklama
Gratuluje kruszynek sa piekne :) az sie napatrzec nie moge :)

mam nadzieje ze w tym cyklu uda sie zafasolkowac :) co prawda musialam sie wybrac do rodzicow bo tata w szpitalu mial bole w klatce ale nie byl to zawal... wiec wszystko dobrze jutro go wypuszcza :)

owulke mam dopiero w poniedzialek wedlug kalkulatorow ale tak na zas sporty ekstremalne na kanapie byly dzis przed wyjazazdem..:-D i potem dopiero w niedziele... trzymajcie kciuki dziewczyny :)
 
Lolcia, nie histeryzuj! Bedzie bolalo bo ma bolec i juz. Tylko ze ten bol akurat jest tworczy, pozytywny i swiadczy o tym, ze dzieje sie jak ma sie dziac. Spokojnie. No i placz nic tu nie pomoze.
Fasolka! Janiepierdykam, niezla dzidzia! Gratuluje!
No, prosze... Krakowianka tez. Piekny chlopak! Cos ladne dzieci sie rodza w tym roku. Gratulacje!

Ah kocham Cię kłaczku za Twoje posty bardzo motywujące:tak:
Nie chcesz wpaść do PL i potrzymać mnie za rękę ?:-D Plisss ;-)


Gratulacje dziewczyny:) Jak ja lubię róż:)

A Lolcia nadal się kula haha aż już się to śmieszne robi:D Ja wiem, że nie powinnam:D

Nie śmiej się, bo to wcale śmieszne nie jest:-D Najpierw w 20 którymś tyg była mowa o skracającej się szyjce i doktorek straszył przed wczesnym porodem, a teraz taka lipa :-D toć to szook !
 
Witam wszystkich w sobotę...bardzo pochmurną sobotę!
fasolka jak się ogarniesz i dojdziesz do siebie to mam nadzieje że podzielisz się wrażeniami?
Zapisałam się wczoraj do mojego gina na wtorek, jak nie dostanę okresu oczywiście, zobaczymy co powie.
Miłego dnia kobietki:-)
 
Witam wszystkie kobietki:)
Dziewczyny gratulacje!!!Ależ długie Wasze dzidzie w porównaniu z naszą 51cm:)
Ostatnio mało się udzielam, ale jakoś czasu brak i jakiś wstręt do lapka mam odkąd mała w domku.
Dziś miałyśmy ciężką noc, bo wychodzi na to, że mała nie toleruje mleka, na które zmieniliśmy za radą położnej. No i M pojechał po to, które było na początku.
Cyce nadal nie chcą współpracować, coś tam się nazbiera, ale mało i rzadko więc mój żal jest coraz większy, że nie mogę wykarmić mojego małego ssaka...
Pogoda też dziś mało spacerowa więc pewnie dzień w domku spędzimy.
Pozdrawiam gorąco i do przeczytania później.
P.S. Kłaczku ja po prostu jak Ciebie czytam, to endorfiny mi skaczą:)
 
Nie chcesz wpaść do PL i potrzymać mnie za rękę ?:-D Plisss ;-)

Z rozkosza. Zebys wiedziala.

Mlody przeszedl dzis samego siebie. Juz nie okno zycia, ale zaczelam kombinowac czy by sie gdzies nie zdobylo duzego pudla z dziurkami, zeby go zapakowac i wyslac najlepiej do Abu Dabi. Zaczal cyrk zaraz po polnocy, okazalo sie ze knebel nie dziala bo mlody ma katar i smoczka by sie chcialo ,ale wtedy nie ma jak oddychac. Do czwartej mlody zajmowal sie glownie byciem noszonym na rekach (12kg przez kilka godzin na raczkach to i Pudzian by zrezygnowal), po czym wciagnal flache kaszki i przysnal. Z przerwami na ryk o zatkany nos oczywiscie. No, gile ma wyjsciowe, trzeba przyznac, obsmarkany jest na teczowo. Wlozylam mu dzis rajtuzki zeby kopytka nie marzly bo spodnie czesto ida w gore i swista golizna, musze poszukac polarowych pajacykow do spania bo pizamki oznaczaja gole nozki i goly brzuszek - mlody sie skopuje konsekwentnie i robi to fachowo - nozki pion, nozki bec i kolderki nie ma.
Ania, Karol tez byl krotki, tez 51cm. Nadrobil.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry