jestem, jestem

czytam Was na bieżąco, ale jakoś weny brak do pisania...końcówka ciąży już mocno mi dokucza...od kilku dni codziennie wieczorem łapią mnie skurcze, twardnieje brzuch, ledwo chodzę, spojenie nawala...Mała się rozpycha, czasem nie znając granic

wiem, wiem, to wszystko normalne, ale męczące...wczoraj złapał mnie mega bolesny skurcz i już się przestraszyłam,że akcja porodowa tuż tuż...na szczęście się nie powtórzył...ale wymęczył mnie, jakbym jakiś maraton przebiegła...
widzę,że o psach rozprawiacie

psy są mądre, nie wszystkie to fakt;P ale myślę,że jak poświęca mu się odpowiednio dużo i mądrej uwagi to sama pociecha

mój golden jest bardzo mądry - szybko się uczy, ale czasem to taka gapa,że aż niemożliwe...
redusia - sukienka śliczna! o brzuszku nie wspomnę

a gdzie można taką sukienkę kupić? chciałam coś sobie na święta kupić, ale nic nie mogę na allegro znaleźć...pewnie źle szukam...
kłaczek - Twoje czapki są superowe

a Karol to niezły agent , z tymi minami

marcia - trzymam kciuki za dobre wyniki !
i więcej nie pamiętam...ale wszystkie Was bardzo pozdrawiam
