Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
u mnie faktycznie, tak pisała Indziorka cc zaplanowane na 8.01...dzisiaj mamy ostatnią wizytę i szczerze mówiąc mam nadzieję,że uda się to przełożyć na 4.01 bo już ledwo się ruszam. Indziorka zazdroszczę, że Ci minęły dolegliwości bo u mnie z dnia na dzień się pogarsza...tzn. spojenie...czuję jak mi tak chrupią kostki jak się np.przekręcam z boku na bok...poza tym masakrycznie zaczęłam puchnąć co też widać na wadze bo nagle w 2 dni poszło w górę 3 kg!!! wczoraj wieczorem zakładałam adidasy już mocno rozluźnione, a dzisiaj rano jak jechaliśmy na badania krwi już ich nie mogłam założyć...jedyny plus to nie sikam tak często w nocy,no ale przez tp puchnę;/
tyle u mnie;]
marcia, kłaczek, pam trzymam kciuki za starania tegoroczne będzie dobrze!
Indziorka moja normalna tempka to jakies 35.6. Implant dopiero po 7 moge wyciagnac bo wtedy lekarz wraca na uczelnie nie wiem czy mnie chorubsko bierze czy co ale tak dziwnie sie czuje... tak lekko ciepla i w glowie mi sie kreci... pieknie w piatek mam egzamin a to o...cos mnie bierze...
Co do tego pozytywnego testu to ja sie tak bardzo nie przejmuje bo jak woda polalam to tez wszedl pozytywny zreszta jak zamieszlam w moim kubeczku i wsadzilam nowy to tez wyszedl nagle pozytywny... wiec ja juz nie wiem o co kama... chyba napisze skarge do producenta a moj mial niedawno jajka badane bo cos go bolalo mial USG i cos tam jeszcze i wszystko super tylko bardzo szybko produkuje sperem i lekarz mowil ze music ja "uwalniac" raz dziennie bo od tego ten bol
Redusia taa babcia pojechala wczoraj ale ja sie ewakulowalam z domu juz 27siudmego... wiec jest git :-)
Marta87 dziekuje
Czytalam ze progesteron podnosi temperature ciala a moj implant glownie skalda sie z odpowiednika wiec moze to jednak on....dzis troche spadla bo 37.2
Cześć dziewczyny miłego dnia i całego tygodnia Wam życzę.
Święta, święta i po świętach chyba się nawet cieszę bo to tylko czas pokusy na większe jedzonko w gronie rodziny i przyjaciół. Na szczęście moja waga poszła znów w dół o prawie 1 kg i teraz ważę mniej o 5 kg niż na początku ciąży z tego się cieszę, tyle że to dlatego bo od 20 tygodnia ciąży wymiotuję co jakieś 2-3 dni. Pewnie to dlatego, że w święta pozwoliłam sobie więcej zjeść a mój organizm odzwyczaił się od takich ilości, albo to dlatego,że od tygodnia choruję na jakieś przeziębienie i leczę się domowymi sposobami. Od 3 dni gorączkę , ale nie więcej niż 38.3st mam ogromny ból gardła i straszny kaszel, aż płuca chce mi wyrwać, ale mam nadzieję, że to paskudztwo mi szybko przejdzie bo 7.01 mam iść do szpitala na patologie ciąży na badania w związku z moją cukrzycą, ale nie wiem czy mnie przyjmą z katarem i kaszlem. Marcia, Kłaczek, Pam trzymam kciuki za Wasze starania, wierzę że już niedługo się zakończą z sukcesem Indziorka trzymam krzciuki za Twój poród oby był szybki i mało bolesny. Dzewelajna co tam u ciebie?jak mama się czuję?
Ja siknelam jeszcze jednego testa wyszedl negatwyny. To dobrze bo przynajmniej wiem ze antybiotyki czy papiersowy i drineczki na nowy rok szkodziy tylo mnie....i te wszystkie mdlosci itp to glupi implant... a teraz mam goraczke 38.5 :-(