December, Borysek naprawdę słodziak jakich mało!
oj,
Indziorka - ale checa! lub heca

Aż Ci zazdroszczę
(oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu), że lada chwila będziesz po wszystkim!
Ja dziś byłam na 'przeglądzie" u pani dziurolog i tak, jak ostatnio powiedziała, że możemy nie doczekać do dzisiejszej wizyty w dwupaku, tak dzisiaj powiedziała, że szyjka jeszcze zamknięta, choć już troszkę krótsza i miększa, główka malucha jeszcze balansuje więc jutro mam przyjechać do niej do szpitala na KTG, a w razie czego - 7 dni po terminie zgłosić się do szpitala... Ciekawe...
Zmartwiła mnie jedną rzeczą: otóż powiedziała, że długość nóżek jest jeszcze w normie, ale w raczej dolnej granicy, jak na ten wiek ciążowy... Mam nadzieję, że Malec nie ma jakiejś karłowatości...
SIC! Aż mi ciarki przeszły...
dzewelajna - gratuluję Ci kolejnego "Chopa" w rodzinie i tej kobiecej, i mamusinej intuicji! I pomyśleć, że dopiero się starałaś, a tu już połowa ciąży za Tobą... Dbaj o siebie i rodziców. Ja tam wierzę, że wszystko jakoś się ułoży
akeake, Pam i reszta dziewczynek z nierozseksionymi partnerami na pokładzie - chciałam powiedzieć, że w naszym związku też czasem wręcz płakałam z tego powodu... Czułam się trochę, jak dziwka nalegająca na seks... A mówi się, że to faceci myślą tylko o jednym, nie?! Teraz, w czasie ciąży, ten problem zniknął, bo moje libido spadło prawie do poziomu podłogi, ale ciekawe, jak to będzie po rozwiązaniu...
Dziewczynki, czy ktoraś z Was dysponuje przepisami na dania dla cukrzyków i mogłaby przesłać mi je na @? Chciałabym, żebyśmy razem w moim małżem przerzucili się na taką dietkę, bo Bart ma dość wysoki cukier i zanim zaczniemy ewentualne leczenie - chciałabym spróbować dietki...
A tymczasem pozdrawiam Was serdecznie i życzę powodzenia w starankach, wykluwankach, rozwiązywaniach problemów i duuużo zdrowia w erze epidemii grypy!