reklama

Otyłość w ciąży

reklama
Witaj mam pytanko jak schudłas te 30 km mam tu na mysli jakies cwiczenia dieta czy co?

Jestem w 25tc i żałuję, że dopiero teraz dotarłam do tej dyskusji... pocieszyło mnie to bardzo, bo okropnie się martwiłam tym całym "zamieszaniem" z wagą w ciąży.
Zaczęłam z wagą 104kg, przytyłam 14kg - okropnie dużo, ale staram się jak mogę, tyle że nie zawsze wychodzi. Poza tym mam idealne wyniki, a mała rozwija się prawidłowo, także nie powinnam się martwić, przykro mi tylko, że mój brzuszek nie wygląda jak zgrabna piłeczka, a kopniaki nie są konkretne a bardzo delikatne.
Przed zajściem w ciążę schudłam 30kg - także byłam ogromna, ale mam nadzieję, że nie wrócę do poprzedniej wagi, chociaż chciałam przytyć dużo mniej.
Nie zawsze jest tak kolorowo, jak chcemy.
W każdym razie dziękuję za Wasze wypowiedzi, bo czułam się bardzo samotna w tym wszystkim, a teraz wiem, że całkiem sama nie jestem i że nie jest tak całkiem tragicznie :)[/QUOTE]
 
otyłosc nie jest wskazaniem do CC:no:
December, Ty wysoka jestes... Ja w tej chwili, przy 161, waze 108kg i jak pomysle o cc to mnie krew nagla zalewa. Chce normalnie urodzic. Rodzilam juz, ale dawno no i takiej nadwagi to ja wtedy nie mialamwiem tez ze te wszystkie faty potrafia sie dosc kiepsko goic wiec tym bardziej wolalabym je zachowac w jednym kawalku. Bede sie bronic rekami i nogami przed cesarka, ale ostatecznie, jesli takie bedzie wskazanie i argumenty do mnie dotra... Otylosc jest wskazaniem do cc? Jesli tak, to dlaczego?

Madalena, mialam zachcianki, miksowalam zarelko w roznych dziwnych kompozycjach. Tylko przez krotki czas, kiedy rzygalam jak kot, nie chcialo mi sie jesc, poza tym musze sie mocno za krawat trzymac bo zarlabym bez przerwy. I chodza za mna slodycze, co na pewno nie ma pokrycia z racjonalnych potrzebach organizmu. Po prostu zawsze lubilam slodycze, tyle ze teraz mam dziwne pomysly - pianki, zelki... Omijam z daleka, staram sie pilnowac tego co i w jakich ilosciach zjadam.Zdaje sobie sprawe ze i tak mam juz dupsko wieksze niz brzuch, a ten tez jest pokazny.
 
Beata a w ktorym tc jestes? No niestety jesli chodzi o diete i tycie w ciazy to mimo ze sie staramy to nie zawsze wychodzi ja np jestem teraz w 22 tc i przytylam jakies 3 kg ale teraz dzidzia rosnie intensywnie i przybywa wod plodowych i zwiekszyl mi sie znowu apetyt i pewnie tez grubo przekrocze 100 kg :-( a co do kopniakow to ja mam tez sporo tluszczu i jak moja cora poczula kopniaki to chyba nie jest tak zle
a tu macie zestawienie mojego brzuszka
 

Załączniki

  • image.jpg
    image.jpg
    39,3 KB · Wyświetleń: 83
jeszcze nie jestem w ciazy dopiero staranka czynimy hihi powiem Ci ze jak na tyle kg to ładnie Ci brzuszek widac:-):-)
Beata a w ktorym tc jestes? No niestety jesli chodzi o diete i tycie w ciazy to mimo ze sie staramy to nie zawsze wychodzi ja np jestem teraz w 22 tc i przytylam jakies 3 kg ale teraz dzidzia rosnie intensywnie i przybywa wod plodowych i zwiekszyl mi sie znowu apetyt i pewnie tez grubo przekrocze 100 kg :-( a co do kopniakow to ja mam tez sporo tluszczu i jak moja cora poczula kopniaki to chyba nie jest tak zle
a tu macie zestawienie mojego brzuszka
 
Marcia, bebenek super! Sliczny.

Wczoraj Karol lazil po wsi - halloween, trick or treat... Oczywiscie nie sam chodzil. Masakra. W sumie slodycze to go najmniej obchodzily, za to pukanie do drzwi bylo bardzo zabawne. A jak nie otwierali, to stal i krzyczal cos w swoim jezyku, brzmialo jak solidny opieprz. Jesli otwierali, pakowal sie do domu - no, przeciez skoro otwarli... Jesli w domu byl pies, to tym bardziej dziecko MUSIALO isc do pieska sie przywitac. Slodycze czasem sobie bral, czasem nie... Grunt to zycie towarzyskie. :-D Tyle, ze przebrany za pajaczka maluch po prostu ludzi rozbrajal, mam wrazenie ze wszyscy mieli ubaw.
 
reklama
Dzien dobry!

Klaczek Karolek na pewno bosko wygladal :-) moja panna tez chodzila ale u nas to jeszcze czarnogrod wiekszosc otwierala i przez zeby mowila " nie obchodzimy halloween" takze lowy byly dosc ubogie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry