kłaczek
Fanka BB :)
Szczerze? Pierwsza mysl... "Niemozliwe". Kolejna... "Ale jaja! J. bedzie przeszczesliwy!" Dowcip polegal na tym, ze 2 miesiace wczesniej ucieklam od mego meza przemocowca i bliznieta oznaczaly alimentyx2. W sumie jedyne co go w temacie dzieci interesowalo. Fakt posiadania blizniat przyswajalam chyba z tydzien. Nie w kategoriach kleski urodzaju a raczej "japierniczejak to mozliwe".
wiec jakos takos niefajnie ,pierworodny zaczyna brykac i rece mi opadaja ...