To go nie zwalnia z podstawowych zasad. Ech... W takich chwilach ciesze sie, ze mam do czynienia ze sluzba zdrowia w UK. Tu, jak lekarka zaczela sie jakac, ze moge miec problemy z ciaza bo... no, bo... i dokonczylam, "bo jestem gruba i stara", to ona nie wiedziala gdzie oczy podziac. Zaczelam sie smiac, ze taka jest prawda, wiec mowmy szczerze, a ona, ze jej nie wolno tak mowic. One mowia w takim razie o "wysokim BMI i wieku 35+", a tak to omotuja jeszcze w jedwabie, ze w ogole. Jakby mogly, to by nie mowily.