witajcie
to moja pierwsza ciąża... trochę planowana, ale nie do końca

mam 31 lat i dużą nadwagę. Po odstawieniu zabezpieczeń udało się zajść zaraz w 2 cyklu, nie przypuszczałam, że w moim wieku i z tak dużą wagą od razu zajdę. Plan był taki, powoli odstawiamy zabezpieczenia, a ja się odchudzam i dużo ćwiczę żeby jak najwięcej zrzucić do czasu zajścia
Los pokrzyżował nam plany i oto jestem w ciąży

pełne 6 tygodni za mną...
Martwię się jak dotrwam do końca ciąży, czy moja nadwaga nie zaszkodzi dzidziusiowi... choć na razie wszystko przebiega bez żadnych problemów, jutro mam USG, beta zrobiona dwukrotnie pięknie rośnie

czuje się znakomicie, tylko jak się przepracuje to brzuszek pobolewa...
Chciałam do Was dołączyć żeby dzielić się troskami dnia codziennego otyłej ciężarówki
