reklama

Otyłość w ciąży

reklama
Wczoraj zrobiłam test i najprawdopodobniej jestem w ciąży(wpadka) przy wzroście 160 ważę 105 kg boje się. Poradźcie co mam zrobić. Stoosować teraz jakąś dietę.?
Po 1. to gratuluję :-)
po 2. nie bój się - ciężarne z nadwagą zazwyczaj tyją mało (ja jestem jakiś wyjątek ;-))
po 3. jeżeli już jakaś dieta to ja polecam dietę dla mam cukrzycowych tzn. kobitek w ciąży z cukrzycą! dieta jest bardzo zdrowa, dziewczyny na niej w ogóle nie chodzą głodne, a nie tyją, ba nawet zdarza się, że chudną - ja sama do początku czerwca byłam na tej diecie (mimo, że cukrzycy nie mam, ale ginka mi ją poleciła, bo w sumie sporo tyłam na początku) w momencie jak byłam na tej diecie (gdzieś od 12 tc do 26 tc) to przytyłam przez ten czas tylko 2 kg, a jak dietę zaniedbałam i na początku jak nie niej nie byłam to 7 kg i łącznie mam już +9 niestety :-(teraz znów wróciłam do diety i od ostatniej wizyty dwa tygodnie temu nie przytyłam nic :-)

Dziewczyny co u Was? u nas jako tako, byle do przodu ;-) wyprawka prawie cała gotowa (brakuje paru rzeczy, które przywiezie szwagierka z UK w lipcu :-)) torba spakowana (ale wcześniej niż koniec lipca to ja się do szpitala nie wybieram ;-)) jutro mam wizytę, a w czwartek na 10 dni wyjeżdżamy nad morze ( o ile ginka pozwoli, ale już ostatnio mówiła, że mogę jechać) pogoda ma być do doopy ale to nic! ważne, że pobędziemy razem, bo bardzo mi tego potrzeba

Pozdrawiam
 
Wczoraj zrobiłam test i najprawdopodobniej jestem w ciąży(wpadka) przy wzroście 160 ważę 105 kg boje się. Poradźcie co mam zrobić. Stoosować teraz jakąś dietę.?

Ja na początku ciąży ważyłam nieco mniej ale też dużo za dużo, w ciąży przez ciągły jadłowstręt schudłam 13 kg, a naprawdę najadałam się kanapka - czułam się tak jakbym nie wiem jaką porcję żarcia zjadła. Nie miałam wymiotów, tylko nieco lekkich mdłości. Od tamtej pory, gdy już wrócił mi apetyt a naprawdę jem wszystko, przytyłam lekko ponad 2 kg. Czemu o tym piszę? Ponieważ zaprzyjaźniony z rodziną lekarz twierdził, że jak zajdę w ciążę, przytyję okrutnie i będzie masa problemów... zonk :) Oczywiście nie piszę tego również po to, aby utwierdzić Cię w przekonaniu, że też waga zejdzie w dół i będzie super.. myślę, że dużo zależy od organizmu, diety (nie mówię o diecie odchudzającej, ale o zamianie pustych kalorii batoników itd na słodkie owoce, a teraz mamy ich mnóstwo). Myślę, że na mnie podziałała właśnie zmiana diety - jadłam małe porcje ale często (coz z tego, że najadłam się kanapką jak za godzinę znów byłam głodna), a także to, że przez pierwsze 4 miesiące, mogłam żyć na samych owocach, mięsie z kurczaka i zupkach (oj tak, smakowały cudownie). Nie było mowy o słodkich batonach, chipsach itd.. I to też chyba miało pozytywny wpływ nie tylko na mnie ale zapewne też dzidziuś na tym korzystał :) Teraz też nie ma dla mnie dnia bez owoców, wolę zjeść pół kg fasolki szparagowej niż chleb z wędliną czy smażone mięso - kubki smakowe zmieniły się całkowicie. Tak jak piszą dziewczyny - żadnej diety odchudzającej, bo to zaszkodzi Wam obojgu. Dużo białka, warzyw, owoców :)
 
hej hej kobietki jestem znów z wami. jestem juz po glukozie której sie bardzo stresowałam ........ a wyniki........ aaaaaaaa ........ na czczo 84 a po 2 godz (75gr) = 96 !!!!!! :D taka jestem happy :D
i schudłam od ostatniej wizyty 4 kilo nie wiem jakim cudem bo jem normalnie, nawet zjadłam pizze ostatnio, tyle tylko że ograniczyłam białe pieczywo, nie pije gazowanego a na kolacje się nie objadam. no więc jak narazie fajnie.
według jednego lekarza to 28 tydz, według innego to 29...... ale czuje sie ok tylko coraz ciężej i nie mam sił, ale śpie dobrze, ogólnie jest ok , co u was jak sie czujecie??
 
hej hej kobietki jestem znów z wami. jestem juz po glukozie której sie bardzo stresowałam ........ a wyniki........ aaaaaaaa ........ na czczo 84 a po 2 godz (75gr) = 96 !!!!!! :D taka jestem happy :D
i schudłam od ostatniej wizyty 4 kilo nie wiem jakim cudem bo jem normalnie, nawet zjadłam pizze ostatnio, tyle tylko że ograniczyłam białe pieczywo, nie pije gazowanego a na kolacje się nie objadam. no więc jak narazie fajnie.
według jednego lekarza to 28 tydz, według innego to 29...... ale czuje sie ok tylko coraz ciężej i nie mam sił, ale śpie dobrze, ogólnie jest ok , co u was jak sie czujecie??

To super, że wszystko ok! :) Oby tak dalej :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry