Czesc, a co Ty chcesz tam brac ze tak zapytam ? Ubranka dzieci maja szpitalne jedynie musisz im wziac po komplecie swoich ubranek kiedy bedziesz juz zabierac maluchy do domu. Dla siebie bielizna i koszule. I kilka par gaci poporodowych bo na mnie krzyczeli kiedy zakladalam jakies legginsy czy spodenki bo "rana ma oddychac! " tak krzyczal na mnie lekarz. I argument ze mam odwiniete portki tak aby nie zaslanialy rany nie robil na nim wrazenia musialam latac z golym tylkiem w listopadzie. Pampersy zostawiasz i chusteczki u poloznych na poczatku.
Nie w Dopiero potem zabierasz je do siebie. U mnie pampersy jezdzily w tych szpitalnych wozeczkach u corek w nogach. U jednej pampersy u drugiej chusteczki i kremik do pupki. Ja zmiescilam sie w jednej nie duzej walizce. Fakt wracalam z jedna reklamowka ale tylko dlatego ze najpierw tydzien lezalam na patologii ciaz na co nie bylam przygotowana i nie mialam zwyczajnych ciuchow maz musial dowozic. Mialam cholestaze ciezarnych. Jesli u Ciebie jest wszystko w porzadku to najdluzej posiedzisz w szpitalu po razwiazaniu pare dni. Ja bylam dwa tygodnie. Moim zdaniem ubieranie dzieci jeszcze w szpitalu w swoje rzeczy nie ma sensu bo polozne moga sie pomylic i Wasze ubranka moga do Was nie wrocic. A nawet jesli od razu po porodzie dzieci beda z Toba to i tak do kapania czy badania sa zabierane przez polozne. Moje mialy tylko swoje rozki i pieluszki tetrowe. Wiec nie ma tez co szalec z tymi tobolkami.

tak mi sie wydaje. Oczekujesz chlopcow ? Dziewczynek czy parka ? Moje dziewuchy juz pokonczyly dwa lata. Teraz czekam na synka ktory ma przyjsc na swiat w czerwcu.