reklama

palenie w ciąży

PALISZ CZY NIE PALISZ???


  • Wszystkich głosujących
    350
reklama
Rany juz wczesniej mialam na tym watku na pisac ale jakos mi sie to nie udawalo.Dzis jak przeczytalam ten watek znow od poczatku i wypowiedzi niektorych osob to az mnie za trzeslo od tej dyskryminacji.Ja palilam kilka miesiecy w ciazy,nie ma co nawet pisac ile to bylo papierosow dziennie bo i tak z gory co po nie ktorzy mnie skarza,choc nawet mnie to nie obchodzi.potem byla dluga przerwa a teraz znow pale bo chce choc planuje je rzucic...Dziecko urodzilam zdrowe,duze i do tej pory odpukac nie chorowalo.Znam nie palace,zdrowa dieta i tryb zycia a nie stety dzieci chorowite,z wadami.A to ze palenie szkodzi nie tylko dzieciom to my wiemy...
 
ja nie popieram palenia w czasie ciąży ani przy dziecku, a wręcz nie mogę tego zrozumieć, ale i tak uważam, ze jest to indywidulna sprawa każdej kobiety. to one ryzykują zdrowie swojego dziecka. nie powinien nikt w tak podły sposób dokonywać porownan między patologią, gdzie powietrzem są opary fajek i wina czy innych gówien, a osobami, które po prostu zapaliły papierosa na powietrzu, gdzie dziecka nie bylo w pobliżu.

 
Ja paliłam do czasu, kiedy zobaczyłam pozytywny wynik tesu - pierwszej ciąży. Miałam małe problemy bo ochotę miałam straszną - aż mnie skręcało, ale wiedziałam, że mam byc silna dla mojego maleństwa i wytrwałam. A wcale nie było łatwo, bo nawet mi się w nocy śniło, że palę i oczywiście w tych snach miałam ogromne wyrzuty sumienia że to robię. Nieźle, co??? Ale udało mi się i jestem z tego powodu szczęśliwa. Niestety, jak tylko rzuciłam palenie -zmieniłam również podejście do palących nie tylko mam ale ludzi w ogóle. Po prostu nie mogę zrozumieć i chyba nie zrozumiem palących.
Najgorszym przeżyciem w czasie drugiej ciąży był dla mnie pobyt w szpitalu (miałam plamienie w 24hbd), gdzie była BABA w 9 mieś. ciąży- sory, że tak ją nazwę, która chodziła kopcić całymi dniami do łazienki. Już starałam się być dla niej tolerancyjna - ale wymiękłam jak o 4 rano poszłam do kibla a tam po prostu komora gazowa ze smrodu papierosowego - czy to jest według was normalne?!!!!
 
ja nie popieram palenia w czasie ciąży ani przy dziecku, a wręcz nie mogę tego zrozumieć, ale i tak uważam, ze jest to indywidulna sprawa każdej kobiety. to one ryzykują zdrowie swojego dziecka. nie powinien nikt w tak podły sposób dokonywać porownan między patologią, gdzie powietrzem są opary fajek i wina czy innych gówien, a osobami, które po prostu zapaliły papierosa na powietrzu, gdzie dziecka nie bylo w pobliżu.
zabijanie powolne dziecka to indywidualna sprawa kobiety?
narażanie dziecka na wady wrodzone
na uposledzenie umysłowe to też prywatna sprawa kobiety?
Jezus Maria...
 
Jezu........ale tu niektórzy o tym piszą jak by to zapalenie papierosa równało sie z np.podejściem do dziecka z bronią i strzelenie mu w głowe. Opanujcie się trochę bo to robi się śmieszne.
Tak tak czekam na krytykę ....
 
podobnie chciałam napisać wczoraj, ale jakos stwierdziłam, ze będzie lincz:-) :-) :-) gratuluję odwago dzustta:-) popieram to, co napisałas, bo tak naprawdę to ta dyskusja nie ma sensu. każdy robi jak chce i juz. i kazdy za to odpowiada.

Marul - no niestety nie uchronisz wszystkich dzieci przed palącymi mamami. ja nie palę i tyle i nie popieram, ale nikt z nas nie moze wtrącać się w czyjeś życie.
Myślisz, ze jak objedziesz mamy, które paliły to nagle rzucą? to kwestia ich sumienia. Jesli nie jest to dla nich problem palić w czasie ciązy to tym bradziej ich sprawa.


 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry